Czytasz: Miał być wielki prestiż. Będzie skandal?

Miał być wielki prestiż. Będzie skandal?

Uczestnicy COP24 z niedowierzaniem przyjęli słowa prezydenta. Zaskoczeni są węglowymi gadżetami i wystrojem stoiska gospodarza. A do tego ten smog.

Uczestnicy szczytu klimatycznego są zgodni, że trzeba zrezygnować ze spalania węgla i postawić na czystą energię. Tymczasem prezydent Andrzej Duda zapowiedział w Brzeszczach, że nie pozwoli na zamordowanie polskiego górnictwa. Na szczycie klimatycznym zapewniał, że to nie węgiel jest problemem. Padały też głosy, że nadwyżki CO2 mogą pochłaniać lasy. Za te wypowiedzi Greenpeace przyznał Polsce antynagrodę „skamielina dnia”. Polska, gospodarz szczytu klimatycznego, jako pierwszy kraj dostała przyznawaną codziennie antynagrodę "fossil of the day" dla najgorszego kraju na szczycie  klimatycznym.

- Polska gospodarka w istotnym stopniu opiera się na węglu i nie będzie się to zmieniało – ona nadal będzie się opierała na węglu - przekonywał Andrzej Duda. - To nasz wielki skarb, mamy największe zasoby w Europie. 

Fala krytyki zalała promocycjne stoisko Katowic, miasta gospodarza. Wypełnione jest bryłkami węgla. Z założenia miało pokazywać transformację miasta z „czerni do zieleni”. Jednak wielu delegatów potraktowała to jako nieśmieszny żart i promocję surowca, z którym ten szczyt ma walczyć. Złe wrażenie Katowice próbują zatrzeć wmontowując trójkąty z trawy w węglowe panele.

Czujniki smogowe na Śląsku ukazują smutną prawdę. Powietrze w regionie jest złe i bardzo złe. Tylko w Blue Zonie czyli w eksterytorialnej części Katowic, gdzie odbywa się szczyt klimatyczny, stężenie smogu jest tak duże, że lepiej zostać w domu.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) rekomenduje wszystkim krajom podejmowanie działań zmierzających do ograniczenia średniego rocznego stężenia pyłu zawieszonego PM 10 do wartości poniżej 20 mikrogramów na metr sześcienny powietrza, a w przypadku pyłu PM 2,5 do wartości poniżej 10 mikrogramów na metr sześcienny.

Aktualnie wokół Spodka stężenie PM10 wynosi 126 µg/m³, a PM2,5 87 µg/m³ co przekłada się na przekroczenie na poziomie 251 proc. i 349 proc.

Cząstki pyłu PM10 i PM2,5 w ciągu minuty docierają przez krwiobieg do nerek, wątroby, mózgu i tkanek. Najmniejsze pyły (PM2,5 i mniejsze) przenikają też łożysko ciężarnych kobiet, czterokrotnie podnosząc ryzyko wystąpienia później u dziecka astmy. Badania potwierdzają też, że wdychanie zanieczyszczonego powietrza opóźnia rozwój intelektualny dzieci, powoduje problemy z pamięcią i koncentracją, niekiedy prowadzi do depresji.

Według różnych szacunków w Polsce smog przyczynia się do przedwczesnej śmierci 30-46 tys. osób rocznie. Wbrew pozorom, to jednak wcale nie choroby układu oddechowego odpowiadają za większość związanych ze smogiem zgonów, lecz różnego rodzaju powikłania ze strony układu krążenia, takie jak udar mózgu, zawał serca czy niewydolność serca.

Czytaj więcej