Czytasz: Mężczyzno, zbadaj piersi!
Rak piersi dotyka również mężczyzn

Andrzej Migocz z Gliwic przez kilka miesięcy ignorował niewielki guzek, który wyczuł pod prawym sutkiem. Nie przyszło mu do głowy, że to może być coś poważnego.

Miałem obok podejrzane znamię, żona nie dała za wygraną, wzięła mnie podstępem i zabrała do lekarza, niby w tej sprawie. Diagnoza, rak piersi, była dla mnie prawdziwym szokiem – opowiada 58-latek z Gliwic.

Jest pacjentem Instytutu Onkologii w Gliwicach. Jednym na 100 mężczyzn, u których diagnozuje się tę chorobę.

Październik to tradycyjnie już miesiąc, w którym na całym świecie pisze się i mówi o profilaktyce raka piersi u kobiet. Większość mężczyzn sądzi więc, że ich to nie dotyczy i lekceważy wczesne objawy nowotworu.

Rak piersi u mężczyzn stanowi około 1 proc. wszystkich nowotworów złośliwych piersi i mniej niż 1 proc. nowotworów złośliwych u mężczyzn – wyjaśnia dr n. med. Michał Jarząb z Instytutu Onkologii w Gliwicach.

W grupie ryzyka znajdują się panowie, którzy nadużywają alkoholu, cierpią na otyłość lub choroby wpływające na stężenie testosteronu i estrogenu we krwi. Rak piersi u mężczyzn może być również dziedziczny.

To właśnie dlatego zachorował 67-letni Jerzy Skupiński z Czeladzi.

Mam zdrowie po mamusi, tę samą chorobę. Kiedy wyczułem u siebie zgrubienie przy prawym sutku, od razu wiedziałem, co mi jest. Mama zmarła na raka piersi, ja mam nadzieję, że zostanę wyleczony – opowiada pan Jerzy, który trafił właśnie do gliwickiego Instytutu na radioterapię.

Genetycznie uwarunkowana postać raka piersi u mężczyzn najczęściej ma związek z obecnością mutacji w obrębie genu BRCA1 i BRCA2. Chorobę powodują też m.in. zaburzenia hormonalne, które prowadzą do podwyższenia stężenia estrogenów (hormonów kobiecych) i obniżenia stężenia testosteronu (hormonu męskiego).

Na początku diagnoza jest szokiem, z czasem człowiek się przyzwyczaja, mówią obaj pacjenci.

- Pamiętam, jak siedziałem w poczekalni, sam wśród tylu kobiet. Myślały, że jestem mężem którejś. Dopiero jak mnie wyczytali na badanie zrozumiały, że mnie też ta choroba dotknęła – przypomina pan Andrzej, który zakończył już terapię. Na tę chwilę jest wyleczony.

Obaj apelują do mężczyzn, by nie wstydzili się od czasu do czasu podotykać swoich piersi.

- To nie wstyd, tylko szansa. Rak piersi u mężczyzn diagnozowany jest zazwyczaj w tak późnym stadium, że nie możemy już pomóc, więc lepiej nie lekceważyć objawów – przypomina dr n. med. Michał Jarząb.

Czytaj więcej