Relacja

Metropolia - ambicje czy pragmatyzm?

05:46

41 gmin będzie musiało się dogadać. Uda się czy dojdzie do paraliżu?

Metropolia staje się faktem. Czy przeważy samorządowy pragmatyzm, a może polityczne wyrachowanie? Jak pogodzić interesy 41 gmin i ambicje ich liderów? Na te pytania starali się odpowiedzieć paneliści debaty "Przyszłość samorządów w Polsce. Co dalej z metropolią?" zorganizowanej w środę w Wyższej Szkole Biznesu w Dąbrowie Górniczej.

Przewodniczący Związku Miast Polskich, Zygmunt Frankiewicz broni samorządów. Jego zdaniem do paraliżu nie dojdzie. Dowodem ma być funkcjonowanie samorządowców w takich formach, jak Związek Miast Polskich, Śląski Związek Gmin i Powiatów.

- Są sami najmądrzejsi przy jednym stole. Do tego liderzy, którzy w swoim środowisku nie mają sobie równych. Jakoś się do tej pory się nie zabijamy, tylko sprawnie podejmujemy decyzję. W naszym środowisku nie ma gorszących sporów znanych z zarządzania centralnego - mówi Zygmunt Frankiewicz.

Przykładem instytucji z ogromnym budżetem są Zintegrowane Inwestycje Terytorialne. Śląski ZIT skupia 81 jednostek samorządu terytorialnego, które decydują o budżecie w wysokości 4 miliardów złotych.

- Zarządza tym ciałem 15-osobowy zarząd wybrany według klucza: po trzy osoby z każdego podregionu i w statucie jest zapisane, że decyzja może być podjęta, jeżeli 13 osób z tego grona jest za. Nie zdarzyło się, żeby jakakolwiek uchwała ws. podziału tych ogromnych pieniędzy nie przeszła przy pierwszym głosowaniu. To jest taki obrazek, jak wygląda porozumienie po stronie samorządowej i możliwość współpracy - mówi Zygmunt Frankiewicz.

Wiceprezydent Dąbrowy Górniczej Marcin Bazylak zaznacza, że choć metropolię regulują zapisy ustawy przygotowanej przez rząd, to jednak inicjatywa powołania związku metropolitalnego wyszła od samorządu.

- Miasta nie są w stanie zapewnić wszystkich potrzeb i jest mnóstwo deficytów jeżeli działają w pojedynkę - mówi Marcin Bazylak.

Zdaniem prezydent Gliwic jedną z kluczowych zalet związku metropolitalnego są zadania wpisane "drobnym druczkiem", które pozwalają przekazać część zadań samorządu bez negatywnej opinii nadzoru prawnego wojewody. 

- Brakowało narzędzia do przekazywania przez część członków części zadań. To zostało zapisane w ustawie metropolitalnej, którą teraz wdrażamy w życie. Będzie możliwość z czasem podejmowania całego szeregu zadań, które powinny być wspólnie podejmowane przez wszystkie miasta członkowskie związku metropolitalnego - podkreśla Zygmunt Frankiewicz.

DWIE drogi dojścia do metropolii

Wiceprzewodniczący Związku Miast Polskich, prezydent Krakowa Jacek Majchrowski wymienia dwie drogi dojścia do metropolii. Pierwszym jest odgórne jej ustanowienie odpowiednimi przepisami. Drugim jest stopniowe wchłaniania sąsiednich gmin.

Choć, jak podkreśla, Kraków nie pożera okolicznych gmin, to jednak ściśle z nimi współpracuje i wprowadza rozwiązania, z których one także korzystają. Przykładem jest wspólny system komunikacji miejskiej, budowa kolei aglomeracyjnej, wspólna gospodarka komunalna, prowadzone są też tamtejsze Zintegrowane Inwestycje Terytorialne.

- Jak to się dalej potoczy? Nie wiem, ale to wszystko idzie w kierunku takie powolnego łączenia, zbliżania się. Uważam, że takie normalne, nieustawowe rzeczy są trwalsze, bo wynikają z potrzeby - mówi Jacek Majchrowski.

 JEST TEŻ TRZECI sposób

Prof. Jacek Wódz uważa, że jest także trzecia droga. Oparta jest na wypracowaniu formy współpracy szanowanych przez partnerów sposobów postępowania

- Tak powstała Bruksela, która do dziś dnia nie jest miastem. Jest związkiem 25 gmin, z czego 19, to są właściwe gminy brukselskie (...) To funkcjonuje dlatego, że decyduje pragmatyczna wola dogadania się i rozwiązywania problemów.

Ten system oparty jest o wypracowywanie wspólnych rozwiązań problemów wskazywanych przez komisje powoływane przez 25 gmin. Ten proces zaczyna się we wrześniu. Rozwiązania są gotowe do połowy listopada.

„Mądrość polityczna mówi, żeby studzić nadzieje na błyskawiczny sukces” 

Zarówno profesor Jacek Wódz, jak i prezydent Zygmunt Frankiewicz zachęcali, żeby do idei metropolii podchodzić z większym entuzjazmem i niewielkimi oczekiwaniami. 

- Nie będzie efektów natychmiast. Mądrość polityczna polega na tym, żeby studzić entuzjazm na błyskawiczny sukces. Jak się okaże, że wychodzi, to wszyscy są zadowoleni. (...) Dużo dłuzej trwa efekt niezadowolenia, że coś się opóźniło o jeden dzień - mówi prof. Jacek Wódz.

Zygmunt Frankiewicz podkreśla, że ranga nadawana powołaniu metropolii jest nadmierna i powoduje nadmierne oczekiwania

- Będzie presja na nadmierne, szybkie efekty, a takich nie będzie. Wyzwaniem jest już integracja transportu publicznego (…) i jeżeli ten temat będzie podjęty do końca tej kadencji samorządu, to dobrze. A być nie musi, bo ustawa została tak zorganizowana, że związek nie musi być organizatorem transportu publicznego, tylko może to robić - przypomniał prezydent Gliwic.

 


W debacie udział wzięli: sekretarz miasta Zabrze Ewa Weber, prezes Związku Miast Polskich i prezydent Gliwic, Zygmunt Frankiewicz, wiceprzewodniczący Związku Miast Polskich i prezydent Krakowa, Jacek Majchrowski, socjolog, politolog, prof. Jacek Wódz oraz wiceprezydent Dąbrowy Górniczej Marcin Bazylak.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Karolinki 2017