Relacja

Merkel wygrywa wybory [aktualizacja]

Blok partii chadeckich CDU/CSU kanclerz Angeli Merkel wygrał wybory parlamentarne. [Aktualizacja]

Aktualizacja

19.25

Merkel: mamy misję tworzenia rządu


Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała w niedzielę po ogłoszeniu wyników sondaży exit polls, że kierowany przez nią blok partii chadeckich CDU/CSU "zrealizował strategiczny cel" i ma obecnie misję tworzenia rządu.

W wyborach do Bundestagu chadecy zdobyli 32,9 proc. głosów. "Nie będę owijała w bawełnę, że liczyliśmy na trochę lepszy wynik" - powiedziała Merkel w krótkim wystąpieniu w centrali CDU w Berlinie. "To jasne, nie wolno nam jednak zapominać, że za nami jest bardzo wymagająca kadencja" - zastrzegła.

Od 2015 roku do Niemiec przyjechało 1,3 mln migrantów, głównie z Bliskiego Wschodu, za zamiarem ubiegania się o azyl, co mocno spolaryzowało niemieckie społeczeństwo.

"Dlatego cieszę się, że osiągnęliśmy strategiczne cele naszej kampanii wyborczej. Jesteśmy największą siłą, mamy misję tworzenia rządu, przeciwko nam nie może powstać żaden inny rząd" - tłumaczyła szefowa CDU.

Merkel zapowiedziała, że będzie zabiegała o odzyskanie wyborców, którzy przeszli do Alternatywy dla Niemiec (AfD). Z informacji telewizji ARD wynika, że w porównaniu z poprzednimi wyborami ponad 1 mln wyborców przeniosło swoje głosy na AfD. Partie chadeckie uzyskały najgorszy wynik od 1949 roku.

18.44

Lider Alternatywy dla Niemiec (AfD) Alexander Gauland powiedział w niedzielę po ogłoszeniu sondażu exit poll, że jego partia po wejściu do Bundestagu będzie "polować" na kanclerz Angelę Merkel. Alternatywa dostała 13,3 proc. głosów i będzie trzecią siłą w Bundestagu.

"Ponieważ zostaliśmy prawdopodobnie trzecią siłą, przyszły rząd federalny, niezależnie od tego, kto go utworzy, musi się ciepło ubrać. Będziemy na niego polować. Będziemy polować na panią Merkel i innych. Odbierzemy sobie nasz kraj i nasz naród" - powiedział Gauland.

 AfD zapowiadała wcześniej, że powoła komisję śledczą, która miałaby wyjaśnić kulisy decyzji Merkel o otwarciu w 2015 roku niemieckich granic. Zdaniem Alternatywy wpuszczenie migrantów na terytorium kraju było złamaniem prawa.

Gauland w wypowiedzi na początku września zaznaczył, że Niemcy mogą być dumni z "osiągnięć" niemieckich żołnierzy w obu wojnach światowych.

18.32

Szef klubu SPD: SPD przechodzi do opozycji 

Szef klubu parlamentarnego SPD Thomas Oppermann zapowiedział w niedzielę po ogłoszeniu sondażu exit poll, że jego partia przejdzie do opozycji; SPD otrzymała 20 proc. głosów, co jest najgorszym wynikiem tej partii w powojennej historii Niemiec.

"Miejsce SPD wobec takiego wyniku wyborów jest w opozycji" - powiedział Oppermann. Nie znam nikogo w partii, kto przy tym wyniku życzyłby sobie kontynuacji wielkiej koalicji (z CDU/CSU) - zaznaczył polityk SPD. Wynik wyborów jest "głosowaniem przeciwko takiej koalicji".

 Oppermann określił Alternatywa dla Niemiec (AfD) mianem "narodowo-konserwatywnej, skrajnie prawicowej" partii, która "częściowo wyznaje ideologię narodowosocjalistyczną". "Najwyraźniej nie udało się nam dotrzeć do wyborców tego ugrupowania".

Oppermann opowiedział się za pozostaniem Martina Schulza na stanowisku przewodniczącego SPD.SPD była od 2013 koalicjantem CDU/CSU w rządzie Angeli Merkel.

Wcześniej pisaliśmy:

Antyimigrancka Alternatywa dla Niemiec (AfD) będzie w nowym Bundestagu trzecią siłą - podała telewizja ARD na podstawie exit polls.

Z sondaży exit poll opublikowanych po zamknięciu lokali wyborczych wynika, że na CDU/CSU głosowało 32,5 proc. wyborców. SPD poparło 20 proc., a Alternatywę, która po raz pierwszy weszła do Bundestagu, 13,5 proc. elektoratu.

Chadecja i SPD doznały dotkliwych strat w porównaniu z poprzednimi wyborami. W 2013 roku na chadeków głosowało 41,5 proc., a na socjaldemokratów 25,7 proc. Rezultat SPD jest najgorszym wynikiem tej partii w powojennej historii.

 Istniejąca zaledwie od czterech lat narodowo-konserwatywna Alternatywa dla Niemiec (AfD) wejdzie po raz pierwszy do niemieckiego parlamentu. Eurosceptyczna partia domaga się zamknięcia granic dla migrantów, usunięcia politycznego islamu z przestrzeni publicznej i zaostrzenia prawa karnego. Po raz pierwszy od lat 50. w Bundestagu reprezentowane będzie ugrupowanie bardziej prawicowe niż CDU i bawarska CSU.

 Liberalna FDP dostała 10,5 proc., Lewica 9 proc., a Zieloni 9,5 proc. Pozostałe partie nie przekroczyły progu wyborczego.

Jeżeli potwierdzą się wyniki sondażowe, możliwa będzie kontynuacja obecnej koalicji obu największych bloków politycznych chadeków i socjaldemokratów, bądź rząd CDU/CSU z FDP i Zielonymi.

 

Czytaj więcej

Zmiana kategorii na: Gala BCC