Czytasz: Mediacje czy głodówka?
Rząd jest za powrotem do mediacji miasta Opole z mieszkańcami Dobrzenia Wielkiego. Mieszkańcy są gotowi wznowić strajk głodowy.

- Rząd ma nadal nadzieję na kontynuację mediacji pomiędzy miastem Opole, a gminą Dobrzeń Wielki i jej protestującymi mieszkańcami - powiedział w czwartek wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński.

SUWERENNA DECYZJA OPOLA

W piątek prowadząca rozmowy mediator miała spotkać się z ministrem spraw wewnętrznych i administracji. Spotkanie zostało odwołane w związku z zerwaniem mediacji przez prezydenta miasta Opola. Pretekstem do tego był niedzielny Marsz Samorządności.

Jarosław Zieliński poinformował, że decyzja o odstąpieniu od mediacji nie była uzgadniana z wojewodą opolskim, jako przedstawicielem rządu. Zaznaczył, że prezydent Opola, tak jak każdy inny przedstawiciel samorządu, samodzielnie wykonuje powierzone zadania o charakterze publicznym. Zdaniem wiceszefa MSWiA, rząd był jedynie obserwatorem mediacji prowadzonych między dwoma samorządami, a nie ich stroną.

KLAMKA ZAPADŁA?

Wiceminister podkreślił, że decyzja o zmianie granic została podjęta i nie należy jej kwestionować.

-  W tej sytuacji prawno-terytorialnej, jaka jest teraz, trzeba szukać dobrych rozwiązań. I jeszcze raz apeluję do obu jednostek, by tego szukały. A rząd będzie się temu życzliwie przyglądał i wspierał - zapewnił Zieliński.

WSPARCIE MIASTA

Po rezygnacji z udziału w mediacjach, miasto Opole zadeklarowało gotowość do dalszych rozmów z zarządem gminy Dobrzeń Wielki. Jednocześnie prezydent Opola podtrzymał chęć wspierania sąsiada przez najbliższych kilka lat. Według wyliczeń opolskiego ratusza, do 2020 roku miasto może przekazać gminie 31 mln złotych.

BĘDZIE GŁODÓWKA?

Mieszkańcy Dobrzenia zapowiedzieli powrót do protestów. Nie wykluczają wznowienia strajku głodowego.  Swoją decyzję mają ogłosić o godzinie 13:00 w Urzędzie Gminy.

Tu jest nasze miejsce
Mieszkańcy Dobrzenia Wielkiego w czasie prowadzonego strajku głodowego

Czytaj więcej