Komentarz

Masz tatuaż? Możesz być zakażony!

Tatuaż może być niebezpieczny dla zdrowia nie tylko ze względu na potencjalne zakażenia, ale i toksyczne składniki farb, które wprowadza się pod skórę – przestrzegają eksperci. Co na to tatuażyści?

Naukowcy z Wydziału Zdrowia Publicznego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach przebadali stosowane przez tatuażystów barwniki pod kątem zawartości w nich metali ciężkich i ryzyka, które niosą dla zdrowia. Pod lupę poszło dziesięć próbek od sześciu producentów. Ich skład sprawdzono pod kątem zawartości kadmu, ołowiu cynku, arsenu, chromu oraz rtęci.

tatuaże z motywami Śląska
konwent tatuaży w Katowicach
Tatuaże z motywami ze Śląska są coraz modniejsze. Zobacz naszą relację z konwentu

TOKSYNY W TUSZACH

Badania wskazały na znaczącą zawartość toksycznych metali ciężkich w tuszach do tatuażu, która różniła się jednak w zależności od koloru i producenta. Tusze kolorowe zawierają kadm, ołów i arsen w większych stężeniach niż tusze czarne, częściej stosowane. Oprócz metali ciężkich pigmenty mogą zawierać nanocząsteczki, ftalany i węglowodory, które mogą oddziaływać szkodliwie na gospodarkę hormonalną, a niektóre z nich mają działanie rakotwórcze.

Wykorzystywanie tuszów kolorowych w gęstych wzorach i dla pokrycia dużej powierzchni ciała, w opinii mgr. Anny Dembskiej, autorki badań, może stanowić ryzyko dla zdrowia. W wyniku badań stwierdzono, że najbardziej zanieczyszczone są tusze koloru zielonego, bowiem zawierają wysoką zawartość bardzo toksycznego pierwiastka, jakim jest arsen.

- Z naszych badań wynika, że gdyby ktoś zechciał wytatuować zielonym tuszem znaczną część powierzchni ciała, mógłby przekroczyć dopuszczalną dla arsenu dawkę toksyczną – powiedziała kierująca Katedrą Zdrowia Środowiskowego dr hab. Ewa Marchwińska-Wyrwał.

W opinii dra Grzegorza Dziubanka, kierownika Zakładu Środowiskowych Czynników Ryzyka Zdrowia, każda osoba podejmująca decyzję o wykonaniu tatuażu powinna dokładnie rozważyć kilka kwestii.

- Jaka będzie jego powierzchnia, ponieważ tusz wprowadzany jest do skóry, czyli bezpośrednio do organizmu; jaki będzie jego kolor, a także, jaki jest jego producent, gdyż zależnie od marki producenta stopień zanieczyszczenia tuszu różni się - dodał kierownik.

Badacze ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego przywołali też wyniki badań nad barwnikami prowadzonych za granicą. Niemieccy naukowcy wstrzyknęli tusze do tatuażu pod skórę myszy. 32 proc. barwnika zniknęło 42 dni po wstrzyknięciu, większe cząsteczki skumulowały się w węzłach chłonnych, a nanocząsteczki prawdopodobnie dostały się do krwioobiegu i zostały rozprowadzone po organizmie.

Potwierdza to eksperyment przeprowadzony w Chinach w 2009 r., w którym pod skórkę szczurów wstrzyknięto nanocząsteczki i mikrocząsteczki srebra. Mikrocząsteczki nie przedostały się do krwioobiegu, natomiast nanocząsteczki były transportowane do nerek, wątroby, śledziony, płuc oraz mózgu.

TATUAŻYŚCI DEMENTUJĄ

Zdaniem zapytanych przez SILESION.PL tatuażystów, badania naukowców mogą wprowadzać w błąd czytelników. Informacje podane przez Śląski Uniwersytet Medyczny w ich opinii, są “powierzchowne i niekonkretne”.

- Moim zdaniem takie informacje niepotrzebnie mogą wzbudzić strach u osób które chciałyby mieć lub mają tatuaż, a nie posiadają wiedzy o barwnikach stosowanych w tym procesie- wyjaśnia Aleksandra Simińska, tatuażystka.

Podobnego zdania jest Joanna Zielińska, tatuatorka Akvarko gallery, która kilka lat temu spotkała się z podobnymi badaniami autorstwa francuskich naukowców. 

- Podchodzę do tego z dystansem. Nie ma na świecie pojedynczej osoby, która dostała raka przez tatuaż. Oczywiście zdarzają się uczulenia, lecz występują bardzo rzadko. W ciągu siedmiu lat miałam tylko trzy takie przypadki. Co ciekawe, pojawiły się na skórze klientów po zaaplikowaniu czerwonego barwnika, a nie zielonego - tłumaczy Zielińska.

Jak podkreśla Agata Kalafarska-Winkler, rzecznik prasowy Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, w przeprowadzonych badaniach wykorzystano próbki różnych producentów, które mogą się różnić między sobą w składzie nawet w obrębie jednej serii. W związku z tym mogą się różnić stopniem skażenia. Tak więc decydując się na tatuaż zwróćmy uwagę na barwniki, z których korzysta tatuator - czy są atestowane, markowe i przede wszystkim bezpieczne dla naszego zdrowia.

Czytaj więcej

Napisz do autora k.pilawa@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Lifestyle