Czytasz: "Wstyd, że żyjemy w państwie pozorującym demokrację". Gorąco po Marszu dla Klimatu w Katowicach

"Wstyd, że żyjemy w państwie pozorującym demokrację". Gorąco po Marszu dla Klimatu w Katowicach

W sobotę ulicami Katowic przeszedł Marsz dla Klimatu. Nie obeszło się bez problemów – 3 osoby zostały zatrzymane, a w mediach społecznościowych trwa dyskusja na temat reakcji policji.

 Nerwowo podczas Marszu dla Klimatu w Katowicach

Marsz dla Klimatu odbył się 8 grudnia (w sobotę), w Katowicach. Jak informują służby, ulicami miasta przeszło ok. 3 tysięcy osób. Już na początku pojawiły się drobne problemy –demonstracja wyruszyła około 30 minut później niż planowano – było to spowodowane policyjnymi kontrolami autokarów, którymi przyjechali na marsz uczestnicy z innych rejonów Polski. 

MARSZ DLA KLIMATU W KATOWICACH: 3 OSOBY USŁYSZAŁY ZARZUTY

Większe kłopoty rozpoczęły się, gdy uczestnicy marszu znaleźli się w okolicach Spodka. Około godz. 15 doszło tam do przepychanek z policją, w wyniku których zatrzymano trzy osoby – dwóch 19 latków oraz 26-latka. Mężczyźni zostali zabrani na Komendę Policji przy ulicy Lompy, gdzie usłyszeli zarzuty. Zatrzymani odpowiedzą za utrudnianie funkcjonariuszom czynności służbowych, a dodatkowo jeden z nich odpowie także za naruszenie nietykalności cielesnej policjanta. Grozi im do 3 lat pozbawienia wolności.

W związku z tymi wydarzeniami, organizatorzy marszu zadecydowali o jego rozwiązaniu – demonstrujący nie dotarli, tak jak było w planach, na plac Szewczyka. Tuż po tym, jak informuje Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, przed Komendę Policji ruszyła grupa osób solidaryzujących się z zatrzymanymi. Przed 21:00, zatrzymani mężczyźni po przeprowadzeniu czynności, opuścili KMP w Katowicach, a zgromadzeni przed budynkiem rozeszli się.

Jak informuje Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, w zabezpieczeniu wydarzenia wzięło udział 2137 policjantów.

"Wstyd, że żyjemy w państwie pozorującym demokrację"

Po sobotnich wydarzeniach w mediach społecznościowych zrobiło się gorąco. Na Facebooku uczestnicy sobotniego marszu dzielą się swoimi spostrzeżeniami i wrażeniami. Uczestnicy marszu piszą m.in. że jeden z aktywistów został poturbowany podczas zatrzymania przez policję oraz że nie zostali poinformowani o tym, dlaczego marsz został przez funkcjonariuszy zablokowany.

W sieci padają także mocne słowa dotyczące łamania podstawowych praw obywatela:

– Organizatorzy przyznali, że nie wiedzą co się dzieje i nie wyjaśnili sytuacji zdezorientowanym uczestnikom i uczestniczkom marszu z całego świata. Podejrzewamy, że była to zaplanowana akcja służb porządkowych mająca na celu rozwiązanie marszu przed jego oficjalnym końcem i niedopuszczenie krytycznych głosów wobec anty-ekologicznej polityki polskiego rządu. W Katowicach podczas COP24 pogwałcone zostały podstawowe prawa demokratycznego państwa: prawo do zgromadzeń, prawo do informacji oraz wolności osobiste demonstrantów. Jesteśmy wściekłe, rozczarowane i jest nam wstyd, że żyjemy w państwie pozorującym demokrację. Nie ma u nas zgody na takie metody! – czytamy w jednym z postów zamieszczonych na Facebooku.

Do sprawy odniosła się także śląska policja, która wydała na ten temat specjalne oświadczenie, w którym m.in. tłumaczy dlaczego marsz został przedwcześnie zakończony.

– To organizatorzy wydarzenia zdecydowali o jego zakończeniu. W chwili gdy uczestnicy manifestacji przerwali marsz, policjanci z Zespołu Antykonfliktowego Policji poprzez dialog wielokrotnie przekonywali uczestników do kontynuowania go. Policjanci w żadnym stopniu nie wpływali na decyzję o jego zakończeniu. Zabezpieczający wydarzenie policjanci dbali o bezpieczeństwo wszystkich uczestników marszu i natychmiast reagowali na wszelkie sytuacje, które mogły stworzyć jakiekolwiek zagrożenie dla osób biorących udział w manifestacji. Stróże prawa dbali także o to, aby przemarsz osób odbywał się w sposób spokojny i aby nie dochodziło do jakichkolwiek konfliktów pomiędzy uczestnikami. W tym celu na marszu obecny był policyjny zespół antykonfliktowy, który pojawiał się tam, gdzie konieczne było pokojowe rozwiązanie sporów i niedopuszczenie do eskalacji konfliktów. – czytamy w komunikacie wydanym przez śląską policję.

Marsz dla Klimatu w Katowicach [ZDJĘCIA]

 Manifest Marszu dla Klimatu

My, obywatelki i obywatele Polski, Europy, Świata…
Świadomi, w jak ważnym punkcie historii naszej planety stoimy. Świadomi, jak niewiele czasu pozostało nam aby naprawić błędy nasze i przeszłych pokoleń. Świadomi, jak bardzo przyszłość naszych dzieci i wnuków na Ziemi zależy od nas - od tego, co zrobimy TU i TERAZ, apelujemy…

Obudźcie się urzędnicy i politycy!
Przedstawiciele 196 krajów świata zgromadzonych na szczycie klimatycznym w Katowicach! Przestańcie się licytować kto da mniej a weźmie więcej, tylko pomyślcie, jaki świat szykujecie dla naszych dzieci! Zdobądźcie się na troskę o słabszych, dajcie głos kobietom, pamiętajcie o klimatycznej sprawiedliwości. Możecie to zrobić!
Zadeklarujcie odważne i szybkie, ambitne plany działania na rzecz redukcji emisji. Plany, które pozwolą ograniczyć wzrost temperatury na Ziemi do maksimum 1.5 stopnia C, a tym samym - zatrzymać serię katastrof klimatycznych czekających nas, jeśli pozostaniemy przy obecnych planach zdefiniowanych na mocy Porozumienia Paryskiego.

Obudźcie się ludzie biznesu i finansów!
Nauczono was, że biznes i pieniądze są najważniejsze. Ważniejsze niż ludzie. Ważniejsze niż przyroda. Ważniejsze niż zdrowie. Ważniejsze niż miłość i przyjaźń. Ważniejsze niż przyszłość. Czas abyście zrozumieli, że przyjazny klimat to warunek życia. A bez życia nie ma biznesu i finansów. Nie łudźcie się, że bogate elity będą bezpieczne i szczęśliwe w świecie katastrof naturalnych, wojen o zasoby i wielkich migracji. Nie będą! Ale jesteście potężni i bogaci, możecie jeszcze uratować naszą cywilizację.

Obudźcie się politycy z polskiego rządu!
Pokażcie, że jeden z najbardziej uzależnionych od węgla krajów na świecie, potrafi w szybki i sprawiedliwy sposób zaniechać wykorzystywania paliw kopalnych, usunąć wszelkie marnotrawstwo energii i oprzeć minimum 80% energetyki na czystej, bezpiecznej energii z odnawialnych źródeł. Mamy na to maksymalnie 20 lat. Wykorzystajmy ten czas jak najlepiej.

Obudźmy się MY! Każdy, nawet najdrobniejszy krok może zmienić świat jeśli postawią go miliardy z nas. Te drobne kroki sprawiły, że jesteśmy tu razem - na Marszu dla Klimatu. I tak, krok po kroku, możemy iść dalej, zmniejszając nasz własny ślad węglowy. Kupując i wyrzucając mniej. Wymieniając się więcej. Korzystając z transportu publicznego i roweru. Produkując bez emisji. Ocieplając domy i oszczędzając energię. Jedząc mniej mięsa i używając mniej pestycydów. Chroniąc cenne lasy, mokradła i rzeki. Ratując zwierzęta i zachęcając do tego innych.

I tutaj, teraz - zróbmy kolejny krok!
To już ostatni moment.