News

Marsz Autonomii Śląska kolejny raz przeszedł ulicami Katowic

Tradycyjnie w samo południe z placu Wolności w Katowicach wyruszył Marsz Autonomii Śląska.

Sympatycy oraz działacze Ruchu Autonomii Śląska oraz Związku Górnośląskiego przeszli ulicami Katowic, aby zamanifestować swoją tożsamość oraz przywiązanie do swojego regionu.

Uczestnicy maszerowali w 97. rocznicę przyznania województwu śląskiemu autonomii. Uchwalony 15 lipca 1920 roku przez polski parlament Statut Organiczny Województwa Śląskiego przyznawał Górnemu Śląskowi szeroką autonomię. Autonomia województwa śląskiego została zniesiona dekretem Bolesława Bieruta z 6 maja 1945 roku.


- Mamy konkretny i sprawdzony pomysł na samorządność na Górnym Śląsku i w całej Polsce – mówi Jerzy Gorzelik 

Lider RAŚ wzywał, by także ci, którzy są przeciwni idei autonomii, wsłuchali się w głos regionalnych środowisk.

- Na moment odłóżcie emocje, posłuchajcie tego, co mówimy, a nie tego, co wydaje wam się, że wybrzmiewa między wierszami. Na tym możemy zbudować dialog – przekonywał.

Działacze RAŚ oraz Związku Górnośląskiego zbierali podpisy pod wnioskiem o rejestrację tworzonej przez te środowiska Śląskiej Partii Regionalnej, która zamierza wystartować w najbliższych wyborach do Sejmiku Woj. Śląskiego.

- Dzisiaj potrzeba silnego, jednego projektu politycznego dla Górnego Śląska. I my ten projekt wspólnie tworzymy – środowisko Związku Górnośląskiego i Ruchu Autonomii Śląska, ale zapraszamy wszystkich do dialogu, bo musimy być razem – mówi przewodniczący Związku Górnośląskiego Grzegorz Franki.

Henryk Mercik ocenił, że potrzebna jest wspólna regionalna platforma polityczna, pozwalająca na realizację ważnych dla województwa inicjatyw. Wśród dokonań RAŚ w samorządzie wojewódzkim wymienił m.in. przywrócenie pamięci o Tragedii Górnośląskiej oraz inicjatywy w zakresie edukacji regionalnej.

Zdaniem Mercika, działania ograniczające uprawnienia samorządów dowodzą, że prawne „fundamenty samorządności w Polsce są kruche i słabe”, wymagające wzmocnienia. W ocenie Gorzelika, dla samorządu w Polsce nastały – jak mówił – „ciężkie czasy”.

- My tu, na Górnym Śląsku, musimy twardo stąpać po ziemi; ziemi, której - jako regionaliści - jesteśmy solą. A co za tym idzie, jesteśmy także solą w oku władzy, zachłannej i gardzącej śląskością. Doświadczyliśmy tej pogardy, kiedy posłowie PiS i rzekomo proobywatelskiego Kukiz’15 zmielili ponad 140 tys. podpisów złożonych pod obywatelskim projektem ustawy o śląskiej mniejszości etnicznej – mówi lider Ruchu Autonomii Śląska.

Nawiązując do decyzji związanych z tworzeniem górnośląsko-zagłębiowskiej metropolii Gorzelik wskazał na sprzeczności, podważające wiarę w skuteczność tego projektu: z jednej strony metropolia ma zająć się organizacją transportu publicznego, z drugiej okazało się, że nie będzie środków na inwestycje w kolej aglomeracyjną, która miałaby być „kręgosłupem” transportu publicznego.

Jerzy Gorzelik apelował do obecnych, by „swoją energią i swoją pracą ożywili projekt Śląskiej Partii Regionalnej”. Główne idee deklarowane przez twórców nowej partii to szeroko rozumiana samorządność i działalność na rzecz regionu. Jej założyciele odżegnują się od separatyzmu, zapowiadając, że program partii ma być zgodny z obowiązującym prawem i poruszać kwestie możliwe do zrealizowania przy aktualnych przepisach. Partia zamierza też postulować poszerzenie samorządności. 

 

Czytaj więcej

Napisz do autora k.gruszka@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Karolinki 2017