Czytasz: Marsz Autonomii: "Odłączamy ładowanie Warszawy"

Marsz Autonomii: "Odłączamy ładowanie Warszawy"

02:30
Chcą uniezależnić Śląsk od Warszawy. Także od "warszawskich" partii.

W sobotę ulicami Katowic dwunasty raz przejdą zwolennicy przywrócenia autonomii Górnego Śląska. Chcą decentralizacji władzy, także w jej partyjnym wydaniu. O ile Ruch Autonomii Śląska, który stoi za organizacją Marszu Autonomii ma pozostać stowarzyszeniem promującym niezależność, tak polityczne aspiracje przejmuje Śląska Partia Regionalna. Jerzy Gorzelik i Marek Nowara nie kryją, że tegoroczny marsz ma wypromować kandydatów ŚPR. Ich prezentacja już dzisiaj. 

- W czasie Marszu Autonomii będziemy promować Śląską Partię Regionalną - przyznaje Marek Nowara, przewodniczący zarządu ŚPR. 

- Jesteśmy przekonani, że obecny ustrój Rzeczypospolitej Polskiej, który jest silnie scentralizowany powoduje, że to polityczne centrum jakim jest Warszawa zasysa żywotne soki regionów - mówi Jerzy Gorzelik, lider RAŚ.

Jak podkreśla w marszu powinni wziąć udział także lokalni członkowie "warszawskich" partii. Po co? Zdaniem Gorzelika może to być dobra okazja do zrewidowania poglądów i “mentalnego uniezależnienia się od Warszawy“. 

Marsz upamiętnia autonomię województwa śląskiego przyznaną przez Sejm RP 15 lipca 1920r. Manifestacja rozpocznie się w samo południe, 14 lipca na placu Wolności. Stamtąd uczestnicy przejdą na plac Sejmu Śląskiego. 

- Uważamy, że regiony Rzeczypospolitej Polskiej potrzebują uprawnień ustawodawczych i finansowych, z których korzystało województwo śląskie w latach 1922 - 1939 - mówią organizatorzy marszu.

Czytaj więcej