Czytasz: Prawy „but” prezydenta Katowic

Prawy „but” prezydenta Katowic

00:43
Wypadek motocyklowy Marcina Krupy nie taki błahy. Prezydent Katowic Europejski Kongres Gospodarczy otwierał w ortezie.

Do wypadku motocyklowego Marcina Krupy doszło w niedzielę. Zdaniem biura prasowego prezydent wyszedł ze zderzenia z samochodem tylko z niewielkimi otarciami. Wypadek na motocyklu okazał się być nie taki błahy. Marcin Krupa Europejski Kongres Gospodarczy otwierał w ortezie. Widać było, że chodzenie sprawia mu ból.

- Nazwijmy, że są to potłuczenia rowerkowe i wszystko będzie OK - mówi Marcin Krupa.  Po chwili przyznaje, że jednak nie jest to taka błahostka, jak mogło się wydawać.

Potłuczenie, pęknięcia w kostce i drobne odłamania kości w prawej stopie. Ból jest - przyznaje prezydent. Zaleceniem lekarzy było poruszanie się o kulach, ale na najważniejsze wydarzenie gospodarcze w regionie Marcin Krupa ich nie zabrał. 

- Jeszcze mam kule, których nie zabrałem, bo mi trochę wstyd o kulach chodzić. Wytrzymam ten ból, który jest i będzie wszystko w porządku. 

Jak mówi, umowa z lekarzem jest taka, że ortezę może zdjąć, jak zniknie ból. Kiedy prezydent będzie w pełni sił? 

- Mam nadzieję, że przed wakacjami będzie wszystko OK - mówi Marcin Krupa.

Marcin Krupa brał udział w niedzielnej Motomajówce. W jadącego ul. Piotrowicką w kolumnie motocykli prezydenta wjechał samochód włączający się do ruchu. Jak podkreślał prezydent i jego służby prasowe najbardziej ucierpiał jednoślad należący do Marcina Krupy.

 - W nawiązaniu do Waszych pytań, potwierdzam, że dziś rano, gdy jechałem motocyklem w Katowicach uderzył we mnie pojazd wyjeżdżający z ulicy podporządkowanej - informował prezydent w mediach społecznościowych.

 

Czytaj więcej