Czytasz: Makabra w Częstochowie. 8 dni żył z ciałem matki w wersalce

Makabra w Częstochowie. 8 dni żył z ciałem matki w wersalce

Udusił ją apaszką, a ciało schował w wersalce. Dziś częstochowski sąd skazał zwyrodnialca.

Ta zbrodnia wstrząsnęła całym miastem. W połowie maja ubiegłego roku policja w jednym z mieszkań przy ul. Niepodległości odnalazła zwłoki kobiety. Zabójcą okazał się 37-letni syn ofiary. Udusił ją apaszką.

Bratu powiedział, że matki nie ma w domu

37-letni Daniel N. przez 8 dni spał na wersalce ze zwłokami matki. Zaraz po zabójstwie, ukradł jej pieniądze i kupił sobie alkohol. Mężczyzna swojemu 12-letniemu, również przebywającemu w mieszkaniu bratu, wyjaśnił, że matki nie ma, bo jest w szpitalu. Ten wyznał później policji, że zaczął się martwić. Dzwonił do wielu placówek, ale matki tam nie było.

Wpadł, bo nie chciał zapłacić za zakupy

Jak prawda wyszła na jaw? Przypadkowo. Zabójca został zatrzymany bowiem za inne przestępstwo. W lutym 37-latek wpadł do sklepu, ale za zakupy nie zamierzał zapłacić. Na próbującą zatrzymać go ekspedientkę zamachnął się siekierą. Na policji okazało się, że odpowie nie tylko za kradzież rozbójniczą, ale też za zabójstwo.

Daniel N. przyznał się do uśmiercenia matki. Oskarżyciel domagał się dożywocia. 37-latek dziś usłyszał wyrok 25 lat pozbawienia wolności.

Czytaj więcej