Czytasz: Leżała w kałuży krwi. Przechodnie nie reagowali

Leżała w kałuży krwi. Przechodnie nie reagowali

69-latka z Chorzowa przez kilkanaście minut leżała w kałuży krwi na parkingu jednego z dyskontów. Nikt jej nie pomógł. Zareagował dopiero przechodzący tędy policjant.

Policjant z wydziału kryminalnego chorzowskiej komendy zauważył, że na parkingu przy jednym z dyskontów leży kobieta. W kałuży krwi. Gdy do niej podbiegł, była nieprzytomna.

Po sprawdzeniu jej funkcji życiowych, za pośrednictwem dyżurnego wezwał pogotowie ratunkowe, a sam kontynuował akcję ratunkową. Gdy udało mu się nawiązać kontakt z pokrzywdzoną ustalił, że gdy szła na zakupy, nagle zakręciło się jej w głowie. Przewracając się, upadła na twarz i leżała tak około 15 minut. W tym czasie nikt jej nie pomógł.

Po chwili na miejsce przyjechało pogotowie ratunkowe, które zaopiekowało się pokrzywdzoną. - Gdyby nie reakcja policjanta, nie wiadomo jak mogłoby się to skończyć dla 69-letniej chorzowianki – mówi oficer prasowy chorzowskiej komendy policji.

Czytaj więcej