Czytasz: "Pospolite ruszenie nigdy nie wygra z organizacją!"

"Pospolite ruszenie nigdy nie wygra z organizacją!"

02:19
Zdaniem prof. Leszka Balcerowicza, ostatnie protesty to za mało. "Trzeba zbudować silną organizację!"

- Pospolite ruszenie nigdy nie wygra z organizacją. Włącznie z taką złą organizacją jaką nam prezentuje PiS - przestrzega prof. Leszek Balcerowicz

Dlatego, choć ostatnie wydarzenia w kraju wyzwoliły ogromną energię, to jednak może być za mało. Od 1989 roku społeczeństwo obywatelskie rozwinęło się od etapu komitetów kolejkowych do zorganizowanych organizacji. Prawdziwy sukces będzie wtedy gdy z ulicy ludzie zaangażują się w budowanie struktur potężnego i coraz bardziej zorganizowanego ruchu.

- Mamy gigantyczny rozwój społeczeństwa obywatelskiego. Społeczeństwo obywatelskie rozwinęło się po 89. roku. Wcześniej mogło istnieć tylko w kolejkach. Tam się ludzie zawiązywali w komitety - przyznaje z uśmiechem

Jednak wciąż za mało ludzi angażuje się w obronę czegoś co prof. Balcerowicz uważa, że jest jak powietrze czy zdrowie.

- Dowiadujemy się jak to jest ważne kiedy to tracimy. Niezawisły, niezależny wymiar sprawiedliwości, niezależny od polityków!

SĄDY DLA SWOICH

Wicepremier rządu Tadeusza Mazowieckiego, prof. Leszek Balcerowicz przekonuje, że PiS nie chce żadnej reformy, a jedynie podporządkowania sobie sądownictwa.

- Co znaczy reforma dla Kaczyńskiego i PiS-u? Jeżeli popatrzeć na ich propozycje, a także na ich działania, oni by chcieli mieć swoje sądy - mówi prof. Leszek Balcerowicz

Z jednej strony chodzi o stworzenie "sądów dla swoich". To one mogą chronić polityków takich, jak Mariusz Kamińskiego, który "został skazany przez niezawisły sąd za jaskrawe nadużywanie władzy".

- Swoje sądy dla opozycji, tak jak Putin. Jego sądy ferują wyroki uniemoąliwiające działanie opozycji. To jest istota reformy PiS-u - ostrzega prof. Leszek Balcerowicz.

Czytaj więcej