News, Czas wolny

Gotowi na spotkanie z Bazyliszkiem?

Hitem sezonu 2018 w Legendii ma być jedno z najnowszych na świecie urządzeń typu interactive dark ride

Sezon w Legendii dobiegł końca, ale nie ustają zachwyty nad Lech Coasterem, a słowacki inwestor, Tatry Mountain Resorts, już pracuje nad kolejnym hitem. Wiosną przyszłego roku, rodzice będą mogli zabrać swoje pociechy do baśniowego tunelu strachu. Tam, podczas mrożącej krew w żyłach jazdy, spotkają się oko w oko z samym Bazyliszkiem! Wiemy już nieco więcej na jego temat.

Lech Coaster przy tym to zwykła huśtawka!

Największy rollercoaster w Europie Środkowo-Wschodniej to w ostatnich latach bez wątpienia najbardziej spektakularny sukces Legendii Śląskiego Wesołego Miasteczka. Pod koniec września został zresztą doceniony podczas gali European Amusement Show w Berlinie. International Association of Amusement Parks and Attractions (międzynarodowe stowarzyszenie, zrzeszające stacjonarne parki rozrywki z całego świata, reprezentujące ponad 4 tysięcy dostawców urządzeń, ale także właścicieli obiektów i indywidualnych członków z blisko 100 krajów) uhonorowało „Lecha” nagrodą w kategorii Best New Coasters 2017.

- To wyróżnienie bardzo cieszy, zwłaszcza, że przyznały ją osoby ściśle związane z branżą rozrywkową - podkreśla Paweł Cebula, dyrektor Legendii.

„Lech” stał się symbolem zmian. Wśród zwiedzających słychać opinie, że spodziewali się tylko renowacji na małą skalę, a w rzeczywistości są oczarowani całokształtem zmian, jakie zaszły w Legendii. Bo w wielu obszarach to całkowicie nowy obiekt.

Zarazpo zakończeniu sezonu ruszą prace w kolejnych dwóch strefach Legendii: Adventure Valley i Magical Forest.

- Pracujemy etapami. W przyszłym roku chcemy otworzyć bramy dla gości już wczesną wiosną. Roboty odbywają się u nas poza sezonem budowalnym, jesienią i zimą, dlatego czasu nie ma zbyt wiele - przyznaje Cebula.

Hitem sezonu 2018 ma być jedno z najnowszych na świecie urządzeń typu interactive dark ride – Bazyliszek. Nowa atrakcja będzie łączyć przejażdżkę w ciemnościach z nowoczesnymi technologiami. Za jej stworzenie odpowiadają trzy firmy: ETF, Alterface oraz Jora Vision.

Firma ETF wyprodukuje pojazdy, Alterface jest liderem w budowie interaktywnych atrakcji, natomiast Jora Vision przygotowała projekt i pracuje nad produkcją elementów tematycznych. Przygoda rozpocznie się w pokoju łowców potworów. Właśnie tam goście zajmą miejsca w wagonikach, którymi przejadą przez starą wieś, ciemne jaskinie, magiczne lasy i ruiny. Zostaną też wyposażeni w nowoczesną broń. Na swej drodze napotkają na przeróżne stwory. Na końcu będzie na nich czekał ten najstraszniejszy – Bazyliszek.

- To urządzenie w całości zabudowane. Będzie działać niezależnie od pogody. Jeżeli ta spłata nam figla w ciągu dnia, nasi goście będą mogli skorzystać z atrakcji, której przepustowość wyniesie dziewięćset osób na godzinę - tłumaczy Cebula. - Bazyliszek nie będzie miał limitów wzrostu i wieku. Rodzice sami zdecydują, czy ta atrakcja jest odpowiednia dla ich pociech.

żródło: Park Śląski

LechCoaster w Legendii - Materiał z przejazdu:

Przejazd Lechem trwa 104 sekundy. Wyrzut adrenaliny zapewniony, podobnie jak piękne widoki! Zobacz zdjęcia!

Czytaj więcej

Napisz do autora w.stech@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Europejski Kongres MŚP