Czytasz: Łagodniejsza kara dla sprawcy śmiertelnego wypadku

Łagodniejsza kara dla sprawcy śmiertelnego wypadku

Wiózł 16-latkę motocyklem. Uciekł z miejsca wypadku. Posiedzi krócej.

Z 10 do 6 lat więzienia Sąd Okręgowy w Częstochowie złagodził karę dla 22-letniego Jakuba S. - sprawcy wypadku drogowego, w którym zginęła 16-letnia dziewczyna. W 2016 r., S. wioząc ją motocyklem, podczas wyprzedzania utracił panowanie nad maszyną. Uciekł z miejsca wypadku.

O prawomocnym wyroku w tej sprawie poinformował we wtorek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek. Orzekający w I instancji częstochowski sąd rejonowy skazał S. na 10 lat więzienia. Prokuratura chciała dlaniego 12 lat – maksymalnego wymiaru kary.

Był wcześniej karany

Mężczyzna był już wcześniej karany za jazdę po pijanemu i nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Po zatrzymaniu okazało się, że S. był pod wpływem marihuany, jednak w procesie nie udało się udowodnić, czy tak było w chwili wypadku - krew do badań została pobrana kilkanaście godzin po tragedii.

15 października 2016 roku Jakub S. wraz Piotrem Ś. pojechali motocyklami z Aleksandrii do Konopisk. Tam Jakub S. zabrał na motocykl 16-letnią Julię, z którą wcześniej umówił się telefonicznie. Wieczorem, w trakcie wyprzedzania z nadmierną prędkością motocykla Piotra Ś., utracił panowanie nad pojazdem. Maszyna wpadła w poślizg, przewróciła się na jezdnię i uderzyła w barierę energochłonną. Julia zmarła na skutek poważnych obrażeń głowy.

Uciekł z miejsca wypadku

Jakub S. uciekł z miejsca wypadku, nie udzielając dziewczynie pomocy, schował się w mieszkaniu znajomego - Cezarego K. Następnego dnia, gdy przyszli tam policjanci, K. zaprzeczył, by był u niego S. i przytrzymując drzwi, uniemożliwiał funkcjonariuszom wejście do wewnątrz. Przy użyciu siły policjanci weszli do środka, gdzie zatrzymali poszukiwanego.

W śledztwie okazało się, że motocykl Jakuba S. nie był sprawny technicznie i nie spełniał warunków dopuszczenia do ruchu, a jego kierowca nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Na podstawie opinii biegłego z zakresu toksykologii prokuratura przyjęła, że w chwili wypadku Jakub S. znajdował się pod wpływem marihuany. Taki też zarzut usłyszał - spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego pod wpływem marihuany i ucieczki z miejsca zdarzenia.

Przyznał się do wypadku, ale...

Przesłuchany w prokuraturze S. przyznał się do spowodowania wypadku drogowego, zaprzeczając jednocześnie, że w jego chwili był pod wpływem marihuany. Jak tłumaczył, zażywał narkotyki już po wypadku.

Cezary K. został oskarżony o utrudnianie śledztwa. Przyznał się do tego. Piotra Ś. częstochowska prokuratura oskarżyła o prowadzenie motocykla po pijanemu. Miał 1,5 promila alkoholu. (PAP)

Czytaj więcej