News

Utonął, bo chciał uratować dziecko? [AKTUALIZACJA]

Przez kilka godzin trwała akcja poszukiwawcza 18-letniego mężczyzny z Rybnika. Przed godz. 21. wyłowiono jego ciało ze zbiornika Wodnik w Kuźni Raciborskiej.

Pojawiają się rozbieżne informacje dotyczące dziecka, z którym miał wejść do wody 18-latek. Według niektórych świadków, chłopak miał próbować uratować dziecko, które było już w wodzie. Miał je wyciągnąć, przekazać komuś innemu, a później samemu zniknąć pod taflą. Jest też inna wersja wydarzeń mówiąca, że chłopak miał wejść do wody z kilkuletnim dzieckiem.

- Druga wersja jest bardziej prawdopodobna. 18-latek znajdował się w wodzie i miał na plecach 6-latka. W pewnym momencie, najpewniej noga mu się osunęła i zaczął tonąć. Zdążył przekazać dziecko, a sam został wciągnięty do wody - mówi Mirosław Szymański, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Raciborzu.

Ośrodek Wodnik działa od 1 lipca i jest strzeżony. Kiedy mężczyzna zaczął się topić, służby ruszyły na miejsce. Szybko zaalarmowano ratowników. Pojawili się też nurkowie z Bytomia. Ale ciało odnaleziono dopiero po 2 godzinach poszukiwań.

Dziecko, które było w wodzie z 18-latkiem, udało się wyciągnąć jeszcze zanim mężczyzna zniknął pod wodą. Pogotowie obecne na miejscu miało udzielić mu pomocy. Nad zalewem wypoczywała grupka znajomych. 6-latek nie był bratem 18-latka.

Płetwonurkowie ze specjalistycznej grupy ratownictwa wodno-nurkowego z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bytomiu, ok. godz. 21 wyłowili ciało 18-latka, który zniknął pod taflą wody w zbiorniku Wodnik. Nie udało się go uratować, lekarz na miejscu stwierdził zgon mężczyzny. Dzień wcześniej, 18-latek świętował urodziny.

fot. UM Kuźnia Raciborska

Czytaj więcej

Napisz do autora k.glowacka@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kongres