Czytasz: Kutz znowu w szpitalu. Potrzebna pomoc!

Kutz znowu w szpitalu. Potrzebna pomoc!

Kazimierz Kutz wczoraj ponownie trafił w ciężkim stanie do szpitala. Legenda kina, wielki Ślązak, reżyser i pisarz, potrzebuje naszej pomocy.

Znakomity reżyser od wczoraj znowu jest w szpitalu w podwarszawskim Międzylesiu. Trafił tam ponownie ze specjalistycznego domu opieki w Józefowie, gdzie był poddawany rehabilitacji po poprzednich pobytach w szpitalu. Leczenie i rehabilitacja neurologiczna Mistrza jest bardzo kosztowna. Na pomoc ruszyli przyjaciele. Organizują zbiórkę pieniędzy na niezbędną opiekę medyczną.

Sygnał do rozpoczęcia akcji pomocy dał Olgierd Łukaszewicz.

- Otworzył mi drogę do wielkiej kariery, ale przede wszystkim był przyjacielem i doradcą. Kiedy byłem prezesem ZASP, zawsze mogłem liczyć na jego radę. Moim - naszym - obowiązkiem jest dziś pomoc, Kazio musi wiedzieć, że tym razem to on może na nas liczyć - mówi w rozmowie z Silesion.pl Łukaszewicz, który u Kutza zaczynał karierę, brawurowo zagraną rolą najmłodszego z braci Basistów, Gabriela, w "Soli ziemi czarnej".

Samą zbiórkę zorganizowała Anna Dymna, ulubiona aktorka reżysera i - jak sama mówi - miłośniczka Kutza. "To mój ulubiony reżyser" - podkreślała wielokrotnie Dymna, dziś prowadząca Fundację Mimo Wszystko, zajmująca się dorosłymi osobami niepełnosprawnymi intelektualnie oraz pozostającymi w trudnej sytuacji życiowej z innych przyczyn.

"Szanowni Państwo, kochani Artyści. Kazimierz Kutz - wielki polski reżyser, przyjaciel wielu z nas - jest ciężko chory. Potrzebuje naszej pomocy. Po rozmowach z kolegami i rodziną, udostępniłam w mojej fundacji 'Mimo Wszystko' specjalne subkonto o numerze 65 1090 1665 0000 0001 0373 7343. Można na nie wpłacać pieniądze, dopisując hasło 'Kazimierz Kutz'. Każda wpłata to konkretna pomoc. Bądźmy razem z Kaziem w tych trudnych chwilach. Anna Dymna" - oświadczenie tej treści trafiło do mediów.

Kutz to artysta całe życie związany ze Śląskiem.

Zasłynął tryptykiem, na który złożyły się arcydzieła sztuki filmowej: "Sól ziemi czarnej", "Perła w Koronie" i "Paciorki jednego różańca". Zwłaszcza "Sól..." była przez krytyków i uwielbiających Kutza Ślązaków uznana za najważniejszy z trzech filmów. Cudowne, plastyczne zdjęcia Wiesława Zdorta, genialna muzyka Wojciecha Kilara oraz brawurowo zagrane role czołówki polskiego aktorstwa, prowadzone ręką mistrza, zapewniły dziełu miejsce w filmowym panteonie.

Pokolenia Ślązaków wychowały się na jego filmach. Tryptyk Śląski wielu nauczył poczucia tożsamości, historii i tego, skąd jesteśmy. Kutz jest Legendą. Nie tylko na Śląsku, ale w całej Polsce. Dziś Legenda potrzebuje naszej pomocy.