Relacja

Kulturalne Katowice

Kolejna odsłona rozważań o przyszłości miasta Katowice. Tym razem w obszarze polityki kulturalnej.

 

Jarosław Makowski zaprosił do rozmów o miejskiej strategii wobec kultury Alicję Knast - dyrektor Muzeum Śląskiego, Joannę Rzepkę-Dziedzic - kuratorkę galerii Szara Sebastiana Pypłacza - miejskiego aktywistę, Patryka Tomiczka - dyrektora Silesia Film oraz Aleksandra Uszoka - radnego miasta Katowice.

Uczestnicy dyskusji wskazywali na brak spójnej polityki kulturalnej. Tytuł miasta kreatywnego UNESCO powinien wymóc na Katowicach zdecydowane działania w szerokich aspektach promocji kultury. Nie tylko estradowej muzyki dla mas transmitowanej w telewizji, ale przede wszystkim przeróżnych form aktywności kulturalnej w dzielnicach. 

Musimy żyć w symbiozie różnych potrzeb kulturalnych - mówili zgromadzeni w Galerii Szara w Katowicach.

Centralizację aktywności miasta dostrzega Aleksander Uszok. Jego zdaniem zbyt wiele działań podejmowanych jest w ścisłym centrum Za konieczną uważa wsparcie dzielnic. Także w obszarze kultury.

Mamy problem z dystrybucją pieniądza publicznego. W ostatnich latach środki kierowane były przede wszystkim do centrum. W południowych dzielnicach nie ma kina, teatru, sali koncertowej. Kultury na miejscu nie ma.

PIENIĄDZE NA KULTURĘ

Zdaniem dyrektor Muzeum Śląskiego kultura w jakiejkolwiek formie wymaga wsparcia finansowego. Bez pieniędzy, jej zdaniem, kultury nie da się robić. Konieczne jest także wsparcie ze strony rządu.

Czekam na ustawę o muzeach, która umożliwi bezpłatny wstęp i uczestnictwo w kulturze - mówiła Alicja Knast

Uczestnicy debaty o polityce kulturalnej wskazali, że Katowice, jako miasto wojewódzkie jest w ścisłej czołówce wydatków na kulturę. Zajmuje 3 miejsce. Dużo gorzej jest jednak w finansowaniu inicjatyw oddolnych. Akcje kulturalne organizowane przez organizacje pozarządowe plasują miasto dopiero w szóstej dziesiątce

Naszą strategią jako NGO jest brak posiadania polityki kulturalnej. Żywo reagujemy na to, się dzieje. - mówiła Joanna Rzepka-Dziedzic z Galeria Szara

Patryk Tomiczek wskazał na paradoksalną sytuację z finansowaniem instytucji kulturalnych.

Kina uznawane za miejskie i dla miejskiego, katowickiego widza są kinami finansowanymi przez Marszałka Województwa Śląskiego

Zdaniem Oli Matuszczyk w Katowicach mamy problem z arogancją władzy. W jej ocenie jedynym momentem dialogu był początek starań o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Zaapelowała o edukację polityków. Sebastian Pypłacz podkreślił, że jedyną instytucją, która kreuje politykę kulturalną jest Katowice Miasto Ogrodów. Brakuje drugiej nogi, która rozwinęłaby kulturę w mieście. 

To, jaką miasto kreuje kulturę odzwierciedla, jakim miastem chce być! - dodał Sebastian Pypłacz

Zdaniem uczestników debaty wydatki na organizacje pozarządowe odzwierciedlają stereotyp człowieka kultury w Katowicach: społecznego pasożyta. Ich zdaniem konieczna jest zmiana perpektywy. Instytucje kultury muszą się zmieniać i rozwijać. 

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kultura