Czytasz: Kto zaopiekuje się Twoim dzieckiem?

Kto zaopiekuje się Twoim dzieckiem?

Lista chętnych na kurs wychowawcy kolonijnego pęka w szwach. Chętnych do pracy jednak wciąż brakuje. Sprawdź, kto będzie sprawował pieczę nad Twoim dzieckiem podczas tegorocznych kolonii.

Daria sześciokrotnie pracowała w charakterze wychowawcy kolonijnego. Na kolonie zawsze wyjeżdżała z trudną młodzieżą. Jak przyznaje, to doświadczenie nauczyło ją pokory i było “szkołą życia”.

- Podczas turnusu dochodziło do przeróżnych sytuacji. Dla przykładu, dzieci siadały w oknach na parapetach, piły alkohol, paliły trawkę. Najbardziej żenujący był dla mnie brak czystości. Nigdy nie zapomnę jak dziewczynka zostawiła poplamione krwią majtki na parapecie - opowiada.

“TO PRACA, A NIE WAKACJE”

Bycie wychowawcą kolonijnym to ogromna odpowiedzialność, bowiem opiekun odpowiada nie tylko za bezpieczeństwo, ale także za zdrowie i pozytywną atmosferę podczas wakacyjnego wyjazdu. Nie jest to praca dla każdego.

- Wyjazd w roli wychowawcy wiąże się z dużą odpowiedzialnością, byciem czujnym 24 godziny na dobę. To jest ciągła praca, a nie wakacje - tłumaczy Kasia, która trzykrotnie pracowała w charakterze wychowawcy kolonijnego.

KTO MOŻE ZOSTAĆ WYCHOWAWCĄ KOLONIJNYM?

Według ustawy, wychowawcą kolonijnym może zostać osoba, która ukończyła 18. rok życia i posiada odpowiednie uprawnienia. Można je otrzymać po odbyciu specjalnego kursu, który zazwyczaj kosztuje od 150 - 300 złotych.

- Kurs trwa 36 godzin kończy się wiążącym egzaminem. Dzięki niemu uzyskujemy uprawnienia państwowe. Taki dokument uprawnia do podjęcia pracy w charakterze wychowawcy kolonijnego - tłumaczy Ksymena Konopek z Brain UP CRK.

Podczas kursu przyszli wychowawcy uczą się m.in. planowania pracy, organizacji wypoczynku, bezpieczeństwa życia i zdrowia uczestników, czy prowadzenia dokumentacji. Kursanci poznają również obowiązujące przepisy prawa, dotyczące sprawowania opieki nad nieletnimi.

Oprócz tradycyjnych kursów, istnieją także szkolenia online. Dzięki nim kursant jest w stanie poznać potrzebną wiedzę teoretyczną. Taki kurs kończy się testem w obecności uprawnionego egzaminatora, który może przeprowadzić egzamin w domu kursanta. Takie kursy mają podstawową wadę - nie posiadają części praktycznej, która jest równie ważna, co nabyta wiedza.

PRACA DLA MATURZYSTY?

Jak przyznaje organizatorka kursów, chętnych na odbycie kursu nie brakuje. - Na chwilę obecną listy mamy pełne - przyznaje w rozmowie z Silesion.pl. Co ciekawe, największy procent chętnych stanowią maturzyści, którzy chcą dorobić sobie podczas wakacji.

Jednak nie każde biuro podróży pozwala sobie zatrudnić świeżo upieczonych studentów. Dla przykładu, katowickie Centrum Turystyki “Oświata”, w pierwszej kolejności zatrudnia doświadczonych nauczycieli. Belfer ma co dzień do czynienia z dziećmi, ma wiedzę i umiejętności pedagogiczne. Osoby młode, nie posiadające doświadczenia, nie zawsze są na straconej pozycji. W Centrum Turystyki zdarza się zatrudniać osoby młode, które mają ukończony kurs. Warunkiem jest jednak ukończenie 23. roku życia oraz ocena predyspozycji kandydata w czasie rozmowy rekrutacyjnej.

WYCHOWAWCÓW WCIĄŻ BRAKUJE

Spore zainteresowanie zdobyciem uprawnień na wychowawcę kolonijnego nie jest jednoznaczne z nadmiarem ilości opiekunów w czasie wakacji. Pomimo zapewnionego kwaterunku, ubezpieczenia, wyżywienia oraz opłacenia wszystkich biletów wstępu, wynagrodzenie nie zachęca do podjęcia pracy. Jak przyznaje Daria, zarobki są tragiczne.

- Za dwa tygodnie mega odpowiedzialności dostałam 600 zł na rękę. Jest to ciężka praca za śmieszne pieniądze - tłumaczy Daria.

Podobną informację otrzymaliśmy z Centrum Turystyki “Oświata”. Jeden z pracowników biura zdradził, że wynagrodzenie dla wychowawców jest bardzo często podwyższane, aby znaleźli się chętni do pracy. Zarobki nie są adekwatne do odpowiedzialności. O wynagrodzeniu dla potencjalnego wychowawcy decyduje jego doświadczenie, wiek oraz staż.

Czytaj więcej