Relacja

Zamknęli ją w bagażniku, bo ukradła portfel

Do nietypowego zdarzenia doszło na parkingu przy ul. Dworcowej w Gliwicach, gdzie policjanci usłyszeli kobiecy głos, wydobywający się z… bagażnika auta.

Policjanci otrzymali informację od zaniepokojonego mężczyzny, który nie mógł nawiązać kontaktu ze swoją dziewczyną. Wiedział jedynie, że z samego rana poszła do znajomych. Od tego czasu słuch po niej zaginął.

Jak się okazało, 20-letni właściciel auta i jego 19-letnia narzeczona, podejrzewając koleżankę o kradzież portfela, postanowili w ten nietypowy sposób wymusić na niej przyznanie się do winy. Kobieta była przetrzymywana w bagażniku przez kilkanaście godzin. Jak oświadczyła, nic złego jej się nie stało, a jedyną niedogodnością było samo uwięzienie.

“Porywaczom” za nielegalne pozbawienie wolności, grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Złożyli też zawiadomienie o kradzieży portfela.

Zmiana kategorii na: Kultura