Czytasz: Specjalna kościelna instytucja zajmie się danymi osobowymi wiernych

Specjalna kościelna instytucja zajmie się danymi osobowymi wiernych

Kościół powoła instytucję, której zadaniem będzie czuwanie nad prawidłowym procesem przetwarzania danych osobowych wiernych

Kościół powoła instytucję, której zadaniem będzie czuwanie nad prawidłowym procesem przetwarzania danych osobowych wiernych - powiedział PAP ks. prof. Piotr Mazurkiewicz z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Zgodnie z unijnym rozporządzeniem, powinna ona powstać do 25 maja.

W maju 2016 r. Unia Europejska przyjęła ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych (RODO), które zastępuje dyrektywę w tym zakresie z 1995 r. Zgodnie z art. 91 rozporządzenia, w momencie wejścia w życie RODO w państwach członkowskich Kościoły i związki wyznaniowe powinny powołać specjalną instytucję zajmującą się ochroną danych osobowych wiernych. Jeśli tego nie zrobią, będą podlegać państwowemu organowi nadzorującemu zasady ochrony danych osobowych - w Polsce jest to Generalna Inspekcja Ochrony Danych Osobowych (GIODO) lub jej następcy. Kraje członkowskie muszą zastosować przepisy rozporządzenia do 25 maja 2018 r.

Jak wyjaśnił ks. Mazurkiewicz, obowiązujące dotąd w Kościele katolickim w Polsce zasady przetwarzania danych osobowych zostały zawarte w kilku dokumentach. Są to: Kodeks Prawa Kanonicznego, przepisy Konferencji Episkopatu Polski o prowadzeniu ksiąg parafialnych: ochrzczonych, bierzmowanych, małżeństw i zmarłych, oraz "księgi stanu dusz" z 26 października 1947 r., instrukcja opracowana przez GIODO oraz Sekretariat KEP z 23 września 2009 r. pt. "Ochrona danych osobowych w działalności Kościoła katolickiego w Polsce", Dekret Ogólny KEP w sprawie wystąpień z Kościoła oraz powrotu do wspólnoty Kościoła z dnia 19 lutego 2016 r., oraz inne regulacje. "Dokumenty te w praktyce tworzą kościelny system ochrony danych osobowych" - zaznaczył ks. Mazurkiewicz.

"W rozporządzeniu przypomina się art. 17 Traktatu o funkcjonowaniu UE, który nakłada na instytucje unijne obowiązek poszanowania i nienaruszania statusu przyznanego Kościołom na mocy prawa krajowego. Choć nie przywołuje się go wiernie. Artykuł 91 RODO mówi o tym, że jeśli w danym kraju istniał kościelny autonomiczny system ochrony danych, to może być kontynuowany po niezbędnym dostosowaniu go do nowego prawa unijnego" - ocenił.

Wyjaśnił, że rozporządzenie wymaga, żeby po stronie kościelnej powstała instytucja w rodzaju "kościelnego GIODO". "Takiego +kościelnego inspektora+ do tej pory nie było, teraz najprawdopodobniej zostanie on powołany. To dostosowanie prawa następuje w porozumieniu pomiędzy Konferencją Episkopatu Polski a Stolicą Apostolską" - zaznaczył ks. Mazurkiewicz.

Poinformował, że kościelny inspektor ochrony danych osobowych powinien zostać powołany przed końcem maja - przed wejściem w życie rozporządzenia. "Prace w tym zakresie są wysoko zaawansowane, ale wymagają zatwierdzenia przez Stolicę Apostolską" - wyjaśnił.

Dodał, że zadaniem nowej instytucji będzie czuwanie nad procesem przetwarzania danych osobowych wiernych. "Chodzi o to, żeby prawo do prywatności osób, których dane są przetwarzane przez kościelne podmioty, takie jak parafie i zakony, nie było naruszane. Powołanie +kościelnego GIODO+ ma zagwarantować autonomię Kościoła i jednocześnie zapewnić analogiczny standard ochrony danych osobowych w Kościele katolickim jak ten, który jest wymagany przez prawo unijne. Urząd ten będzie spełniał kryteria niezależnego organu nadzorczego" - zaznaczył.

Przyznał, że powołany w lutym na UKSW nowy kierunek studiów - ochrona danych osobowych w Kościele - jest odpowiedzią na przyjęte przez Unię Europejską rozporządzenie. "Potrzebny jest rodzaj przeszkolenia, żeby osoby zajmujące się w Kościele ochroną danych robiły to zgodnie z nowymi standardami" - wyjaśnił. (PAP)

autor: Iwona Żurek

Czytaj więcej