Czytasz: Robert Korzeniowski przed PKO Silesia Marathonem radzi biegaczom

Robert Korzeniowski przed PKO Silesia Marathonem radzi biegaczom

Jak biegać, żeby nie nabawić się kontuzji. Specjalnie dla Czytelników Silesion.pl, słynny sportowiec, Robert Korzeniowski.

Z Robertem Korzeniowskim, polskim lekkoatletą, chodziarzem, wielokrotnym mistrzem olimpijskim, świata i Europy, rozmawia Maria Zawała

1 października ponad 6 tysięcy  osób pobiegnie w PKO Silesia Marathonie. Po raz pierwszy wbiegną na metę na nowo wyremontowanym Stadionie Śląskim. Ma pan dla nich jakąś ostatnią radę? 

Przede wszystkim taką, by się regenerowali, bo cały trening mają już za sobą.

Silesia Marathon 2016:

>> PKO Silesia Marathon: Zamknięte ulice w czterech miastach <<

ZOBACZ, CO O BIEGANIU W SILESIA MARATHONIE MÓWI ROBERT KORZENIOWSKI


Polacy coraz częściej uprawiają sport. Zaczynają się ruszać, ale przecież osoba po czterdziestce nie może tak po prostu wstać zza biurka i pobiec w maratonie?

Jeżeli ktoś prowadzi siedzący tryb życia, to jak najbardziej trzeba wstać zza biurka, zamiast marzyć, że będziemy coś robić, natomiast rzeczywiście, zmierzenie się z 42-kilometrowym dystansem, właśnie dlatego, że stuknęła mi czterdziestka i chciałbym sobie zrobić prezent na urodziny może być niefortunnym zamiarem. Do wszystkiego trzeba w życiu podchodzić z pewną pokorą.  Także do uprawiania sportu. Musimy określić, w jakim momencie życia jesteśmy, jaką mamy historię naszej aktywności, ale pamiętajmy, nieważne jakie sporty uprawialiśmy w młodosci: tenis, pływanie, jazdę na rowerze czy bieganie, nasz organizm się zmienia i po tych 20 latach mamy inne ciało, inaczej się regenerujemy.

>> Silesia Marathon: zmiany w komunikacji miejskiej <<

Potrzebujemy pomocy fachowców?

Zdecydowanie tak. Najlepiej stawiać na współpracę z trzyosobowym zespołem: trenerem, fizjoterapeutą i lekarzem. Każdy z nich ma inną rolę do spełnienia. Dobry trener pomoże wyznaczyć pierwsze podstawowe cele, ale z pewności poleci zbadać się kardiologicznie, przecież w średnim wieku często mamy rózene choroby przewlekłe: cukrzycę, astmę, otyłość.

Bardzo często po wysiłku wszystko nas boli i mówimy: sport nie jest dla mnie, dam sobie spokój, juz za późno.

Nigdy nie jest za późno, ale powinniśmy skorzystać z rad fizjoterapeuty. Zanim zacznie boleć, a nie wtedy, gdy już boli. To jak z piciem wody na długim dystansie. Jak zaczynamy pić w momencie, w którym odczuwamy pragnienie, to jest za późno, jesteśmy już odwodnieni. W biegu zawsze ubiegamy uczucie pragnienia, pijac wczesniej, tak samo ze sportem, ubiegamy ból i kontuzje, odpowiednio się do sportu przygotowujac. Nowoczesna medycyna sportowa wspiera tych, którzy podejmują wyzwania. Założenie jest takie, byśmy żyli jak najdłużej aktywnie, i żegnali się ze światem, gdy przyjdzie nasz czas w jak najlepszej formie. Byśmy byli jak najmniej uciąśliwi dla tych, którzy będą się musieli nami opiekować.

>> Silesia Marathon wystartuje po raz dziewiąty <<

Wiele osób biega, niestety często dochodzi do kontuzji, cierpią kolana. Co jest tego przyczyną?

Źle biegamy, na całych stopach, źle uginamy kolana, nie wiemy jak to robić, bo nie korzystamy z pomocy fachowców. Zawsze trzeba sprawdzić, jak prawidłowo uprawiać daną dyscyplinę. Jeśli biegaliśmy, żeby zdążyć do tramwaju, a nagle pomyśleliśmy, że wystarczy przedłużyć dystans i będziemy zdrowsi, to jesteśmy w błędzie. Każdy jest inny, mamy  wiele dysproporcji ruchowych, ktoś jest praworeczny, ktoś  leworęczny, przeszliśmy różne urazy, oko fachowca to dostrzeże. Nie spojrzy tylko na kolano, które boli, ale także na to, jaką mamy pozycję pleców, jak prowadzimy ramiona. Równolegle do biegania należy prowadzić trening ogólnorozwojowy, by wzmocnić m.in. zginacze i prostowniki stawów kolanowych, poprawić stabilizację sylwetki, zadbać o symetryczną pracę całego ciała. Może w tym pomóc fizjoterapeuta prowadzący trening funkcjonalny lub trener odpowiednio poinstruowany przez fizjoterapeutę. Ponadto zalecam bieganie po podłożu naturalnym, w dobrze dobranych i optymalnie nowych butach. Należy reagować na wszelkie przejawy bólowe, zmienić lub zastopować trening i koniecznie poradzić się fachowca, bo ból nie musi być codziennością biegacza.


Trener i fizjoterapeuta pokażą, jakie wykonywać ćwiczenia, by do urazu nie doszło. Sport jest sztuką, także sztuką życia. Jedni są mniejszymi, inni większymi artystami, ale każdy ma prawo, by odrobić lekcję i cieszyć się podstawowym abecadłem sportowym. W nowoczesnym społeczeństwie nie ma limitu wieku, by być aktywnym. Najstarszy zawodnik, jakiego dane mi było trenować w chodzie sportowym, miał 101 lat. Miało to miejsce w Kapsztadzie. Pan pracował w bibliotece, miał tylko aparat słuchowy, poza tym był zdrowy. Zmierzamy w kierunku społeczeństw, które po 70. i 80. roku życia chciało będzie być aktywne. Nie ma dziś zgody na to, by usiąść w oknie, oprzeć się na poduszkach i patrzec jak inni spacerują. Trzeba samemu aktywnie żyć.

Robert Korzeniowski jest manadżerem programu Medycyna dla Sportu i Aktywnych w Grupie Luxmed 

Czytaj więcej