Relacja

Korytarzem życia pod prąd

Kolejny raz kierowcy naszego regionu zaskakują bezmyślnością.

Odcinek drogi krajowej nr 1 w okolicy wsi Grabowa stał się kolejnym przykładem bezmyślności kierowców naszego regionu. Zapowiadało się wzorowo. Kierowcy zjeżdżając na skraj jezdni utorowali tzw. korytarz życia. Tym korytarzem miały przejechać radiowóz i karetka pogotowia. Do tego momentu wszystko zapowiadało się na pochwałę.

Jednak część zniecierpliwionych kierowców postanowiło wykorzystać korytarz życia dokładnie w ten sam sposób, jak kilka tygodni temu wykorzystano pas awaryjny autostrady A4. Kilkadziesiąt samochodów pod prąd sunęło między rozsuniętymi pojazdami.

- To bardzo niebezpieczne zachowanie - mówi st. asp. Tomasz Bratek z Wydziału Ruchu Drogowego KWP Katowice.

- Nawet jeżeli służby ratownicze dotarły na miejsce, to przecież nie oznacza, że kolejne pojazdy uprzywilejowane nie wybiorą tej drogi. Musimy pamiętać, że służby ratownicze przewożące pacjenta mogą być zmuszone ominąć korek właśnie tą drogą - dodaje.

Komenda Śląskiej Policji przypomina, że w zależności od ostatecznej kwalifikacji zachowania kierowców, taka jazda może skończyć się nawet sądowym zakazem prowadzenia pojazdów. Jazda pod prąd w takich okolicznościach możliwa jest tylko po wyraźnym wskazaniu przez funkcjonariuszy. Tylko wtedy mamy pewność, że trasa została zabezpieczona.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Lifestyle