Czytasz: Kontrowersje wokół "Ojca Mateusza"

Kontrowersje wokół "Ojca Mateusza"

W popularnym serialu „Ojciec Mateusz” ma pojawić się wątek arabskiego imigranta. Mężczyzna miałby spowodować eksplozję. Aktor, któremu zaproponowano tę rolę, odmówił.

Temat planowanego odcinka „Ojca Mateusza” wzbudza kontrowersje. Według scenariusza, muzułmanin miałby rzucić petardę na plac zabaw w Sandomierzu stwarzając tym samym zagrożenie.

Mikołaj Woubishet, aktor wrocławskiego Teatru Muzycznego Capitol, który miał zagrać napastnika, odmówił udziału w tym odcinku. Tłumaczył to wpływem tego tematu na nasilenie postaw antyimigranckich i antyuchodźczych. Producenci serialu zapowiadają, że nie ma się czym oburzać. Ich zdaniem nie chodzi o wątek ataku terrorystycznego. Mężczyzna w serialu nie podłoży ładunku wybuchowego, a rzuci petardę na plac zabaw, by zwrócić na siebie uwagę.

Przesłanie odcinka jest pozytywne, jak mówią twórcy, bo z kazania wygłoszonego przez ojca Mateusza w finale wynika, że nie należy bać się obcych.

Odcinek ma być pokazany w najbliższy czwartek w stacji TVP1.

***

„Ojciec Mateusz” to popularny serial emitowany przez Telewizję Polską od 2008 roku. Opowiada o fikcyjnym księdzu Mateuszu Żmigrodzkim (Artur Żmijewski), który jako detektyw-amator rozwiązuje kryminalne zagadki w Sandomierzu.

Czytaj więcej