News, Komentarz

Kończy się budowa Wodnego Parku Tychy. Kiedy otwarcie?

Zobaczcie zdjęcia z trwających w parku prac wykończeniowych!

Do końca roku zakończy się budowa Wodnego Parku Tychy. Obecnie trwają tu prace wykończeniowe. W strefie saun zamontowano urządzenie do produkcji chłodu. Z kolei w hali rekreacyjnej trwa montaż sufitu napinanego, a w części sportowej rozpoczęto prace przygotowawcze przed malowaniem ścian. Trwają również przygotowania do betonowania ścianek brodzika zewnętrznego dla dzieci i montaż stanowisk multimedialnych oraz edukacyjnych. W parku rozpoczęły się też próby obiegów basenowych oraz testy zjeżdżalni wodnych.

– Prowadzimy intensywne prace wykończeniowe zmierzające do przejścia w ostatni etap budowy, fazę przedodbiorową – mówi Zbigniew Gieleciak prezes Regionalnego Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej S.A, inwestora Wodnego Parku Tychy.

Przyszłych klientów ciekawią jednak najbardziej informację o atrakcjach, które zastaną w parku.

A tych nie zabraknie, bo na terenie parku znajdą się nie tylko niecki basenowe i wodne atrakcje, ale również punkty gastronomiczne, klub fitness oraz rozbudowana strefa edukacyjna. Co jednak najistotniejsze, część SPA, która miała zostać wynajęta, będzie jednak zarządzana wewnętrznie.

I tak, na powierzchni 176,5 m kw. części wypoczynkowej znajdzie się wywodząca się z Japonii sauna wulkaniczna Ganbanyoku, do tego kabiny do floatingu oraz wanna do kąpieli balneologicznych. Tym samym Wodny Park Tychy będzie oferował jedne z najciekawszych rozwiązań z zakresu SPA & Wellness.

W saunie wulkanicznej odwiedzający będą mogli skorzystać z prozdrowotnych właściwości czarnej krzemionki pochodzącej z Islandii. W przeciwieństwie do tradycyjnej sauny uczestnik rytuału będzie kładł się na magmowej skale, a jego ciało nagrzeje się bez odczucia gorąca czy nadmiernego pocenia się. Ganbanyoku to unikalna sauna o właściwościach odmładzających i regeneracyjnych. Emitowana energia korzystnie wpłynie na układ sercowo-naczyniowy i gospodarkę wodno-elektrolitową.

Jak w łonie matki

Z kolei w kabinie do floatingu będzie można poczuć, jak ciało „lewituje” na wodzie w całkowitej ciszy. Seans polega na ograniczeniu dopływu możliwie jak największej liczby bodźców z zewnątrz. Odczucie będzie podobne do tego, które towarzyszy dziecku przebywającemu w łonie matki. W kabinie ciało i umysł odpoczywają i regenerują się 4-5 razy szybciej niż podczas snu.

Nie zabraknie również wanny przeznaczonej do kąpieli balneologicznych: solankowych, kwasowęglowych oraz kąpieli borowinowych, które mają szerokie zastosowanie w rehabilitacji czy zabiegach odnowy biologicznej.

Siłownia i masaże

Wodny Park Tychy przeprowadził analizy, z których wynika, że przyszli goście, nie oczekują od parku jedynie miejsca do pływania. Dlatego też klientów mają przyciągnąć również oferty lokalnych najemców. W obiekcie skorzystać będzie można także z siłowni, masaży, seansów saunowych oraz piwnych kąpieli.

W kompleksie znajdą się m.in. zjeżdżalnie z flagowym Aqualoopem na czele, pierwszy w Polsce w obiekcie basenowym symulator surfingu, interaktywna strefa edukacyjna, a do tego grota śnieżna, piwne SPA, tężnia czy wodny plac zabaw dla dzieci. W obiekcie znajdą się niecki rekreacyjne z dyszami wodnymi, wanny SPA oraz basen z ruchomym dnem pozwalający m.in. na prowadzenie zajęć z nauki pływania oraz z hydrocyclingu.

Park Wodny w Tychach gotowy ma być do końca roku, ale data jego otwarcia nie jest jeszcze znana.

- Precyzyjna data otwarcia będzie uzależniona od odbiorów obiektu przez takie instytucje jak Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, Straż Pożarną, czy też Sanepid — mówi Marcin Wysocki rzecznik prasowy Wodnego Parku Tychy.

Czytaj więcej

Napisz do autora a.smolak@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Legendarny Śląski