Czytasz: Koń z kartą pracy? Taki "tachograf" będzie w Wiśle

Koń z kartą pracy? Taki "tachograf" będzie w Wiśle

Co pojawi się w nowych przepisach?

Urzędnicy z Wisły wpadli na dość nowatorski i nietypowy pomysł. Tamtejsze konie będą miały "karty pracy". Zbiór przepisów ma się pojawić w powstającym właśnie regulaminie, a stosować do niego będą się musieli tamtejsi furmani. Będą odpowiadać za uwzględnianie czasu pracy zwierząt, a także notować, ile konie wypoczywały i kiedy.

Wpisywać trzeba będzie również liczbę przewożonych osób, a nawet pory karmienia i pojenia koni. Oprócz tego konieczne będzie wykonywanie cyklicznych badań weterenaryjnych. Regulamin ma zostać wprowadzony w życie jeszcze przed wakacjami.

Póki co, wiadomo tyle, że dzienna "szychta" konia może wynieść maksymalnie 12 godzin, pod warunkiem jednak, że w tym czasie uwzględni się 4 godziny odpoczynku. Wiemy także, że sanie lub wóz mogą wieźć maksymalnie 12 osób w przypadku, gdy powozić będzie para koni. Będą również kary. Np. cofnięcie zezwolenia na organizację kuligów, co może być dotkliwe.

Uregulowanie i zaostrzenie przepisów to pokłosie wydarzenia, jakie miało miejsce w Wiśle w lutym tego roku, kiedy to koń ciągnący kulig padł z wycieńczenia. Konie miały być przeładowane i biec za szybko. Śledztwo w tej sprawie wciąż jest prowadzone przez prokuraturę.

Czytaj więcej