Czytasz: Komornik z Dąbrowy wmieszany w „Układ Zakopiański”

Komornik z Dąbrowy wmieszany w „Układ Zakopiański”

Komornikiem z Dąbrowy Górniczej zajmuje się prokuratura.

Kazimierz Jarosław Siara, komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Dąbrowie Górniczej jest jednym z bohaterów tzw. Układu Zakopiańskiego, który odkryli dziennikarze „Wprost”.

O co chodzi? Jak relacjonuje PAP, pod koniec lipca luksusowy hotel Litwor w Zakopanem zajęła w nocy, przy udziale 26-ciu uzbrojonych ochroniarzy, warszawska spółka Modrzejewski i Wspólnicy. Goście musieli się wyprowadzić. Po dziesięciu dniach do hotelu w asyście ochroniarzy wkroczył komornik, który zgodnie z decyzją zakopiańskiego sądu, przejął nieruchomość.

Hotel jako zadatek transakcji, do której nie doszło

Dlaczego Litwor został przejęty? Spółka Modrzejewski i Wspólnicy miała odkupić inny zakopiański hotel Belvedere, a Litwor miał być gwarancją zwrotu zadatku w wysokości 20 mln zł za transakcję, do której nie doszło. Właścicielka obydwu hoteli Małgorzata Chechlińska nie zwróciła zadatku i zerwała umowę sprzedaży. Tłumaczy, że gdy zorientowała się, że firma Modrzejewski i Wspólnicy chciała dokonać „wrogiego przejęcia” dwóch hoteli, wycofała się z transakcji.

Komornik zjawił się szybko, oddał hotel Chechlińskiej

Dąbrowski komornik, mimo faktu, że - jak podkreśla Polsat News - egzekucją powinien zająć się miejscowy urzędnik, podjął czynności w hotelu Litwor. Co ciekawe, jak mówią świadkowie, w hotelowym holu był już po godzinie od postanowienia sądu o egzekucji. Bezprawnie? Tak twierdzi wielu znawców prawa. Siara przed rozpoczęciem czynności nie dostarczył właścicielowi hotelu odpowiednich dokumentów. Teraz sprawą zajęła się Izba Komornicza w Katowicach, która bada, czy komornik z Dąbrowy Górniczej nie złamał prawa, oddając hotel poprzedniej właścicielce - Małgorzacie Chechlińskiej.

Postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień przez Siarę prowadzi także katowicka prokuratura. Sprawdzić ma czy działania związane z obwieszczeniem o licytacji hotelu Litwor były prawidłowe.

Czytaj więcej