Czytasz: Koloratkę na chwilę zostawia. Tyski Zahir urządza słynny zlot

Koloratkę na chwilę zostawia. Tyski Zahir urządza słynny zlot

Już szykują motory. Lada chwila włożą skóry i oficjalnie rozpoczną sezon motocyklowy pod wodzą księdza Michała, słynnego wilkowyjskiego harlejowca.

Co roku mają tu motoświęconkę, wiosenne rozpoczęcie i dożynkowe zakończenie sezonu na dwóch kółkach. Bo chyba nikt jak on - ksiądz Michała Macherzyńskiego, znany w kręgach bardziej jako Zahir, nie lubi braci motocyklowej. Z wzajemnością.

- To świetny człowiek, znów wspólnie rozpoczniemy sezon, żeby zawsze bezpiecznie wrócić do domu - mówi Lidia Marczok, specjalistka ds. nieruchomości z Katowic, prywatnie zaś wielka miłośniczka swojego srebrnego chopper’a marki BMW.

Bóg i motor

Msza święta, parada ulicami miasta, grochówka wojskowa. Tak wygląda niemal każdy zlot zorganizowany przez proboszcza parafii Matki Bożej Królowej Aniołów w Wilkowyjach.

- Tak będzie i tym razem - już cieszy się ksiądz Macherzyński.

21 kwietnia, jak większość motocyklistów założy skórę i wsiądzie na swoje dwa koła. Nie ukrywa, że bardzo je kocha.

- Kocham Boga i motor – deklaruje chyba najbardziej znany harlejowiec w Polsce.

Fot. Beata Kucz

Setki motocyklistów dotrą do tyskich Wilkowyj

Zloty Zahira każdego roku przyciągają setki fanów jazdy na motorze. Tylko podczas ostatniego spotkania, zjawiło się ich ponad tysiąc.

- Organizacja zlotu wcale nie jest prosta. Przejedziemy w paradzie przez miasto, a co za tym idzie – na moment trzeba będzie zamknąć drogę – mówi pani Lidia, wierna uczestniczka wilkowickich zlotów.

Przyznaje, że to jej siódmy sezon na motorze.

- Najpierw jeździłam jako plecak mojego męża. Teraz jestem już pełnoprawnym rajderem – śmieje się katowiczanka. Dodaje, że grupa śląskich dziewczyn na motorach wciąż rośnie. - Też chcemy czuć tę adrenalinę – przyznaje katowiczanka.

Będzie czekać na nich wojskowe jedzenie

Wilkowyjskie rozpoczęcie sezonu motocyklowego rozpocznie się 21 kwietnia o godz. 10:00

- Tradycyjnie u księdza Darka na Mąkołowcu – zaznaczają organizatorzy.

O godz. 11 motocykliści ruszą na Wilkowyje. Tam, przy ul. Wilczej 11, czekać będzie na nich grochówka wojskowa i inne przysmaki. Zlot, jak zwykle ma też charakter charytatywny, dlatego warto zabrać ze sobą kilka złotych.

Czytaj więcej