Czytasz: Kolizja rządowej kolumny w Imielinie [ZDJĘCIA]

Kolizja rządowej kolumny w Imielinie [ZDJĘCIA]

W jednym z samochodów jechała wicepremier Beata Szydło.

To kolejna kolizja rządowej kolumny. Tym razem do zderzenia doszło w czasie powrotu wicepremier Beaty Szydło ze zjazdu NSZZ Solidarność. Ten odbywał się w Częstochowie. Do zderzenia doszło w Imielinie przy zjeździe z S1 w stronę Oświęcimia.

Według początkowych doniesień, pierwszy samochód w kolumnie zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Kierowca drugiego samochodu nie wyhamował i wjechał w tył pierwszego pojazdu. Trzeci samochód miał zatrzymać się na czas. Później okazało się, że rządowe pojazdy wjechały w samochód prowadzony przez 77-ltka. To on zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, którym przez ruchliwą drogę chciało przejść dziecko. Wtedy w tył jego samochodu wjechało rządowe BMW a w nie Audi także prowadzone przez funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. W jednym z samochodów była Beata Szydło. W wyniki kolizji uszkodzone zostały trzy pojazdy. Nikt nie odniósł żadnych obrażeń.

Premier Beata Szydło została odwieziona trzecim pojazdem do domu. Pierwszy z samochodów kolumny początkowo został przestawiony w boczną uliczkę. Teraz oba stoją na chodniku przy drodze 934 w Imielinie. Chociaż zaledwie kilkadziesiat metrów wcześniej jest feralne przejście dla pieszych, policja wstrzymuje ruch, żeby kierowcy obu limuzyn mogli przejść na drugą stronę jezdni.

Na początku miesiąca, 4 października radiowóz z kolumny prezydenckiej potrącił dziecko w Oświęcimiu. Od lutego doszło do aż 14 wypadków i kolizji z udziałem rządowych pojazdów. Do najpoważniejszego wypadku doszło w lutym 2017 roku w Oświęcimiu. Rządowa kolumna złożona z trzech samochodów wyprzedzała fiata seicento. 21-letni kierowca pojazdu przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto premier, które następnie uderzyło w drzewo. Trwa proces mający ustalić czy winny był kierowca seicento, czy zawinili kierowcy rządu.

Czytaj więcej