Relacja

Kolejny atak na ratownika medycznego

Dwóch mężczyzn i 62-letnia kobieta na "podwójnym gazie" awanturowało się i znieważyło załogę pogotowia ratunkowego.

W grudniu pijany pacjent zaatakował ratownika medycznego w Lędzinach, z kolei niespełna trzy tygodnie później dochodzi do podobnego zajścia w Żorach - tym razem z użyciem noża. Ostatni atak, to piąty z kolei w ostatnich dwóch miesiącach.

- Ratownicy WPR jeżdżą do wezwań z coraz większymi obawami i to pomimo szkoleń z zakresu rozwiązywania konfliktów czy samoobrony, które regularnie przechodzą. - mówił po styczniowym ataku na ratowników w Żorach Artur Borowicz, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach - Frustracja ratowników rośnie, dlatego nasze środowisko oczekuje od odpowiednich organów państwa zdecydowanych działań w stosunku do osób, które dopuszczają się takich ataków- mówi Borowicz.

Ataka na ratownika w bielsku-Białej

Zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej usłyszą bielszczanie, którzy zaatakowali lekarza i ratowników medycznych udzielających pomocy pijanemu 37-latkowi. Do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań w Bielsku-Białej przy ul. Doliny Miętusiej.

Przyjechali, żeby pomóc nieprzytomnemu mężczyźnie

Pogotowie ratunkowe otrzymało wezwanie do nieprzytomnego mężczyzny. Gdy załoga przyjechała na miejsce okazało się, że 37-latek był nietrzeźwy. Lekarz postanowił przewieźć mężczyznę do szpitala, celem poszerzenia diagnostyki. Wówczas poszkodowany zaatakował udzielającego mu pomocy lekarza i sanitariuszy. Agresywny mężczyzna zwracał się do załogi pogotowia bardzo wulgarnie. Szarpał się i wyrywał. Usiłował uderzyć ratowników. Przebywający w mieszkaniu matka i brat 37-latka również włączyli się w awanturę. Znieważali lekarza i ratowników wulgarnymi słowami.

RATOWNIK MEDYCZNY W TRAKCIE PRACY JEST FUNKCJONARIUSZEM PUBLICZNYM

Wezwani na miejsce policjanci z komisariatu II obezwładnili awanturników. Badanie stanu trzeźwości zatrzymanych dało wyniki od 1 do 2,5 promila alkoholu. Zatrzymana 62-letnia kobieta oraz dwaj mężczyźni w wieku 37 i 39 lat usłyszą zarzuty przestępstw, za które grozi im do 3 lat za więzienia. O ich dalszym losie zdecyduje wkrótce prokurator i sąd. Warto przypomnieć, że ratownik medyczny w trakcie pracy jest funkcjonariuszem publicznym.

Czytaj więcej

Napisz do autora a.baron@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Tour de Pologne