Czytasz: Koleje Śląskie i Dolnośląskie wymienią się pociągami

Koleje Śląskie i Dolnośląskie wymienią się pociągami

Chodzi o lepsze wykorzystanie taboru w kontekście uwarunkowań sieci kolejowej w obu regionach.

Samorządowi przewoźnicy - Koleje Śląskie oraz Koleje Dolnośląskie - planują wzajemne wypożyczenie sobie pociągów. Jak wyjaśniają, chodzi o lepsze wykorzystanie taboru w kontekście uwarunkowań sieci kolejowej w obu regionach.

Jak poinformował PAP w środę rzecznik Kolei Śląskich Michał Wawrzaszek, celem wzajemnego wypożyczenia jednostek jest "poprawa efektywności wykorzystania typów trakcji pojazdów".

- Kolejom Śląskim bardziej przydatne są elektryczne zespoły trakcyjne, natomiast Kolejom Dolnośląskim bardziej potrzebne są spalinowe zespoły trakcyjne - wyjaśnił Wawrzaszek.

Dlatego do woj. śląskiego trafić ma elektryczny trójczłonowy zespół trakcyjny EN57AKD Kolei Dolnośląskich, a na tory Dolnego Śląska - spalinowy trójczłonowy zespół trakcyjny SA138 Kolei Śląskich.

Wawrzaszek wyjaśnił, że wymiana ma zostać oparta o zasady barteru, a umowa ma obowiązywać przez rok.

- Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to jednostki będą służyły pasażerom w innych województwach już za kilka tygodni - zasygnalizował.

Dodał, że Koleje Śląskie nie planują przemalowywać pudła wypożyczanego od Kolei Dolnośląskich pojazdu. Zapewnił natomiast, że jednostka EN57AKD będzie podczas eksploatacji odpowiednio oznakowana, aby pasażerowie mogli ją zidentyfikować z Kolejami Śląskimi.

Koleje Śląskie nie obsługują niezelektryfikowanych linii. Samorząd woj. śląskiego kupił nowy pociąg SA138 produkcji Newagu w 2012 r., gdy wobec decyzji o szybkim przejęciu przez Koleje Śląskie obsługi połączeń w regionie od Przewozów Regionalnych, pozyskiwał dostępny na rynku tabor. W następnym roku województwo wniosło spalinowy pojazd aportem do swojej spółki.

Koleje Dolnośląskie kursują po licznych niezelektryfikowanych liniach. Na blisko 60 używanych dziś przez tę spółkę pociągów, 25 to pojazdy spalinowe. Przewoźnik woj. dolnośląskiego nie ma obecnie pojazdów SA138 (dwa pokrewne, dwuczłonowe pociągi ma np. woj. opolskie), wykorzystuje natomiast liczne pociągi elektryczne produkcji Newagu.

Koleje Śląskie również użytkują obecnie ok. 60 pociągów. Wśród nich jest 7 zmodernizowanych EN57AKŚ, technicznie praktycznie tożsamych z używanymi w woj. dolnośląskim EN57AKD (a także 2 pokrewne, czteroczłonowe EN71AKŚ). W 2018 r. spółka zamierza wycofać ok. 20 niezmodernizowanych pociągów EN57, dzierżawionych dotąd od spółki Przewozy Regionalne.

Przewoźnik woj. śląskiego odbiera obecnie nowe pociągi z ostatniego zamówienia, które mają je w pełni zastąpić; pierwszy pojazd typu Elf 2 bydgoskiej Pesy wyjechał na trasę w połowie września br. (częściowo nowy tabor jest odbierany z opóźnieniami; na mocy umowy producent zapewnia wówczas tabor zastępczy).

Ogółem na podstawie ubiegłorocznej umowy z Pesą, będącej efektem wspólnego przetargu samorządu województwa i Kolei Śląskich, dotąd zamówiono 19 nowych pociągów (13 w zamówieniu podstawowych i sześć na podstawie tzw. prawa opcji). Możliwy jest jeszcze zakup kolejnych paru pojazdów – w tzw. zamówieniu uzupełniającym. Po tych zakupach KŚ mają korzystać wyłącznie z nowoczesnego lub zmodernizowanego taboru.

Koleje Śląskie należą do samorządu woj. śląskiego. Roczny budżet przewoźnika przekracza 200 mln zł. Od ub. roku obowiązuje wieloletnia umowa woj. śląskiego ze spółką - zakładająca roczną dotację do wykonywanych przez nią przewozów kolejowych w regionie na poziomie do 140 mln zł. 27 czerwca br. zarząd woj. śląskiego zdecydował o aneksowaniu umowy; m.in. wydłużono termin jej obowiązywania z 31 grudnia 2025 r. - do 31 grudnia 2030 r.(PAP)

autor: Mateusz Babak

edytor: Jacek Ensztein

Czytaj więcej