News

Kogo wymieniono na „moście szpiegów”? IPN zdradza sekrety

Ponad 35 tys. oświadczeń lustracyjnych trafiło w ostatnim dziesięcioleciu do katowickiego IPN. W tym czasie 192 osoby przyznały się do współpracy z bezpieką. A to nie wszystkie zagadki instytutu...

Takie dane przedstawił w czwartek naczelnik Oddziałowego Biura Lustracyjnego IPN w Katowicach (OBL) Andrzej Majcher. Okoliczność? 10-lecie działalności tutejszego pionu lustracyjnego. Z okazji okrągłej rocznicy działalności, instytut przedstawił najciekawsze przypadki katowickiej lustracji.

Wymiana za oficera Zacharskiego. Na „moście szpiegów”

Zapytany o przypadki naczelnik Majcher, wymienił m.in. postępowanie w sprawie człowieka, który przyczynił się do skazania za szpiegostwo ludzi, potem wymienionych na „moście szpiegów” m.in. za oficera wywiadu PRL Mariana Zacharskiego. Doskonale pamięta też sprawy osób, które przez donosy nie zostały dopuszczone do matury lub zwolniono je z pracy i musiały wyprowadzić się ponad 100 km dalej, by ją dostać.

„Zapomniał” o służbie

Inna sprawa dotyczyła grupy, która próbowała w Tarnowskich Górach zorganizować wiec poparcia dla protestujących studentów. - Zostali zatrzymani o świcie przez SB, okazało się, że mieli donosicielkę - mówi naczelnik. Były też osoby, które składały negatywne oświadczenie pod wpływem zapewnienia oficera prowadzącego, że ich akta zniszczono, lub „zapominający” o swojej służbie funkcjonariusze.

10 lat i 32 530 oświadczeń

Podobnie jak struktury lustracyjne w innych częściach kraju, IPN w Katowicach rozpoczął działalność 1 kwietnia 2007 roku. Przez pierwsze miesiące trwały głównie prace organizacyjne i działalność informacyjna związana ze składaniem oświadczeń lustracyjnych. Dziś już wiemy, że przez ostatnie 10 lat do instytutu trafiło 32 530 oświadczeń. - Do tego dochodzi jeszcze ok. 3 tys. oświadczeń z Krajowej Administracji Skarbowej, które nie są jeszcze wprowadzone do bazy – zaznaczają w IPN-ie.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kultura