Czytasz: Powstanie kocia kawiarnia! Znamy lokatorów

Powstanie kocia kawiarnia! Znamy lokatorów

Udało się! Było ciężko, ale daliśmy radę. Teraz już tylko z górki!

Wszyscy miłośnicy kotów mogą odetchnąć z ulgą. Wielka zbiórka pieniędzy dla katowickiej kociej kawiarni zakończyła się sukcesem. Apelowaliśmy o każdą złotówkę. Teraz świętujemy sukces.

Wspieram.to

Zbiórka trwała 45 dni. Początek był trudny, mimo wielu zainteresowanych, brakowało wpłat. Każdy chciał, aby to miejsce powstało, ale niewiele osób pomagało. Potem akcja nabrała rozpędu, jednak punkt kulminacyjny przypadł na 2 i 3 maja, czyli ostatnie dni akcji.

- Kochani, udało się! Dziękuję Wam ogromnie. Za to, że byliście ze mną przez cały czas i wspieraliście ten projekt – mówiła pani Gosia, drżącym głosem.

Teraz, kiedy emocje już opadły, pomysłodawczyni wspomina środę. - Siedziałam cały dzień przy komputerze i cały czas publikowałam posty. To była masakra… jeden wielki spam, ale to musiało się udać. Wydarzyło się coś pięknego. To niesamowite uczucie – dodaje.

W sumie projekt wsparło 848 osób w 1177 wpłatach. Kocia społeczność zebrała 46 462 zł z potrzebnych 45 000 zł, co daje 103% celu.

Wiatr w żagle

Teraz remont i prace nabierają jeszcze większego rozpędu. Co będzie działo się przy Damrota 6? Czas na kafelki, dodatkowe ścianki i poprawki projektu. Ekipa remontowa robi wszystko, aby udoskonalić wnętrze.

- Będziemy montować podwójne szklane drzwi, które będą zabezpieczać  wejście do kotów. Pojawią się też drzwi, które stworzą dodatkowe pomieszczenie, gdzie powstanie toaleta dla kotów. Na dole pomalujemy cegły. Będą białe. Ponadto, pracujemy nad barem z palet – wylicza pani Gosia.

Kawiarnia będzie dość nowoczesna, ale też przytulna. – Miękko i domowo będzie w kociej sali. Na dole, w miejscu spotkań, będzie bardziej surowo – informuje miłośniczka kotów.

Wciąż ciężko podać konkretny czas otwarcia. – Musimy udoskonalić projekt. Popracować nad szczegółami oraz dodatkowymi pomieszczeniami i zapleczem gospodarczym. Mam nadzieję, że w połowie czerwca już wszystko będzie gotowe – mówi właścicielka.

Rezydenci kociej kawiarni

Wnętrze to jedno. Musi być ładnie i przytulnie, ale najważniejsi są tu mieszkańcy. My już ich znamy! Czas na Was.

- Docelowo chcieliśmy mieć 9 czworonogów. Jednak na tę chwilę mamy cztery pewne kociaki – informuje pani Gosia.

Kto zamieszka w Kocim Zaułku? Dwie pary kotów. Rudy tygrysek Pablo, biało-czarna Milka, szaro-brązowy Lucek oraz biało-szara Zosia. Lucek i Zosia to para, a Milka i Pablo to przybrane rodzeństwo.

>> Zobaczcie lokatorów kociego raju <<

Czytaj więcej