News, Sztuka

Kim jest tajemnicza kobieta z nutami?

Premierowy pokaz obrazu już dzisiaj w Muzeum Historii Katowic.

W "Galerii jednego obrazu" w Muzeum Historii Katowic prezentowane są wybitne dzieła sztuki pochodzące z prywatnych kolekcji, niedostępne szerokiej publiczności. 15 lutego w siedzibie głównej MHK  odbędzie się premierowy pokaz XVII-wiecznej "Kobiety z nutami".

kobieta z nutami
Sztych portretowy Jana Gerritszoona van Bronckhorsta według autoportretu, ok. 1662

Dzieło przypisywane jest siedemnastowiecznemu malarzowi holenderskiemu Janowi Gerritszowi van Bronckhorstowi (pisownia nazwiska stosowana zamiennie z van Bronchorst). Artysta urodził się w Utrechcie w 1603 roku, zmarł w Amsterdamie w 1661 roku. Pierwotnie kształcił się we Francji jako witrażysta – ok. 1620 roku w Arras, a w latach 1620–1622 w Paryżu – następnie wrócił do Utrechtu, gdzie w 1639 roku został przyjęty do gildii malarskiej.

Od 1647 roku pracował w Amsterdamie jako malarz, grafik, projektował witraże, wykonywał także wielkoformatowe dekoracje, np. malowidła na prospekcie organowym w Nieuwe Kerk [Nowym Kościele] w Amsterdamie oraz brał udział w dekoracji tamtejszego ratusza. 

W XVII wieku wielu twórców z północnej Europy udawało się w podróż do Włoch w celu studiowania tamtejszego malarstwa. Duży wpływ na artystów holenderskich i flamandzkich wywarło malarstwo – działającego przede wszystkim w Rzymie i Neapolu – Michelangela Merisia da Caravaggia zwracające uwagę przede wszystkim zastosowaniem ostrego światłocienia, a przy tym bardzo realistyczne, dramatyczne, pełne ekspresji.

 

Malarze z Utrechtu, którzy powrócili do Holandii po wieloletnim pobycie w Rzymie, stworzyli nową odmianę holenderskiego malarstwa barokowego, północny wariant włoskiego caravaggionizmu. I właśnie w rodzajowych obrazach Jana Gerritsza van Bronckhorsta, w kształtowaniu wyraziście modelowanych światłem postaci, widoczny jest wpływ malarzy z kręgu utrechckich caravaggionistów.

Kobieta z nutami należy do charakterystycznych przykładów XVII-wiecznego malarstwa barokowego. Moglibyśmy ten wizerunek uznać za portret konkretnej osoby, jednak nie wiemy, kim jest – nie znamy jej imienia i nazwiska  - wyjaśnia Marek Lyszczyna. 

Jej sylwetka ukazana została do pasa. Wzrok portretowanej zwrócony jest w kierunku widza, do którego ustawiona jest ona prawym bokiem, głowę odwraca mocno w tę samą stronę, w ten sposób jej twarz widzimy prawie en face. Jej ubiór i uczesanie zgodne są z modą i stylem epoki, w którym obraz powstał.

Zwraca uwagę charakterystyczna dla tego okresu fryzura – z przodu, po bokach, swobodnie opadające jasne loki, z tyłu wysoko upięty kok opleciony sznurem pereł. Uwagę przykuwają kolczyki – duże perły w kształcie kropli.

Modelka ubrana jest w mocno wydekoltowaną, czerwoną suknię z białymi lamówkami, spod wierzchniej szaty wystaje biała bielizna. Przez uniesioną prawą rękę ma przełożony szal o złocistej barwie. Tło obrazu jest neutralne, ciemne.

Zagadką pozostaje otwarty zeszyt z nutami, który kobieta trzyma w lewej ręce. Jeszcze nie odczytaliśmy zapisu nutowego melodii, ale portretowana wydaje się być nią podekscytowana: ruchem prawej ręki wskazuje na nuty, a nawet mamy wrażenie jakby poruszała dłonią w takt muzyki, którą, zapewne, słyszy w myślach - dodaj Marek Lyszczyna. 

Postać modelki została wydobyta z tła ostrym światłem padającym zza obrazu, z lewej strony. Tło pozostaje w cieniu. Obraz ukazujący kobiecą sylwetkę pełen jest światła i cienia, ruchu, zmiennych kierunków napięć, gestów, kontrastów – tak jak sztuka epoki baroku, której jest przykładem i wyrazem.


Pokaz premierowy orazu: 15 lutego o godz. 16:00

 

Czytaj więcej

Napisz do autora s.borszcz@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kultura