Czytasz: Kilkadziesiąt zerwanych dachów, tysiące gospodarstw bez prądu

Kilkadziesiąt zerwanych dachów, tysiące gospodarstw bez prądu

Pozrywane dachy, kable energetyczne, połamane drzewa. Śląskie walczy ze skutkami czwartkowej nawałnicy.

Wiatr wiejący z prędkością do 120km/h, deszcz i grad wielkości fasoli. Wystarczyło kilkanaście minut, by wiele zniszczyć. - Nawałnica zerwała 21 dachów, w tym 16 na domach jednorodzinnych. Reszta to budynki gospodarcze – mówi dyżurny Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach. Dodaje, że czwartkowe burze pozrywały też kable energetyczne w wielu miejscach. - Bez prądu wciąż pozostaje ponad 9,5 tysiąca gospodarstw. Najwięcej – bo aż 2 715 – w powiecie cieszyńskim – mówi dyżurny.

Skutki nawałnicy wciąż usuwają śląscy strażacy. W nocy z czwartku na piątek interweniowali aż 140 razy. Odblokowywali drogi, na które powaliły się drzewa i konary. Wypompowywali wodę z zalanych piwnic.

Tymczasem – jak przestrzega IMGW – w piątek czeka nas powtórka. Nad śląskiem znów zagrzmi.

Czytaj więcej