Czytasz: Kibice poszli na pielgrzymkę. Nie obyło się bez... ostrej szarpaniny

Kibice poszli na pielgrzymkę. Nie obyło się bez... ostrej szarpaniny

Jasna Kibolska? - pytają mieszkańcy Częstochowy. Zwłaszcza ci, którzy byli świadkami sobotniej pielgrzymki kibiców.

Do takich scen na jasnogórskich błoniach miało dojść po raz pierwszy. Pielgrzymujący tu kibice tradycyjnie już odpalili race i petardy, ale wszystko było pod kontrolą. Do momentu, gdy zauważyli banery grupy aktywistów Obywateli RP i Demokratycznej RP. Wówczas doszło do szarpaniny.

„Chrześcijaństwo to nie nienawiść”

Co tak rozwścieczyło kibiców? Jak informuje Polsat News - na transparentach aktywistów napisane było m.in. „Chrześcijaństwo to nie nienawiść”, „Moją Ojczyzną jest człowieczeństwo” i „Tu są granice przyzwoitości”.

Kibice wyraźnie je przekroczyli, bo - jak relacjonują świadkowie - zaczęli zaczepiać aktywistów z banerami. „Jeden z nich podszedł do transparentu z napisem "Chrześcijaństwo to nie nienawiść" i podpalił go racą. Drugi z transparentów został wyrwany z rąk trzymającej go kobiety” - relacjonuje Polsat News.

Źródło: You Tube 

Robili sobie zdjęcia na tle baneru z krzyżem celtyckim

Informacje o całym zdarzeniu pojawiły się m.in. na profilu facebook’owym Jolanty Urbańskiej, częstochowskiej radnej PO i uczestniczki sobotnich zajść na Jasnej Górze. Zostały jednak usunięte przez administratora. „Jola Urbańska jest po raz kolejny zablokowana przez Facebook za walkę z faszyzmem w Polsce... Jesteśmy z Tobą Jolu, dziękujemy za odwagę, determinację i walkę w obronie demokracji! - piszą na profilu Urbańskiej znajomi.

- Przyszliśmy do miejsca, do którego każdy może przyjść. Skorzystaliśmy z obywatelskiego prawa. Stanęliśmy i robiliśmy sobie zdjęcie na tle baneru z krzyżem celtyckim. Bo takie symbole to łamanie Konstytucji i my się na to nie godzimy – mówiła przed kamerami kilkanaście minut po wyrzuceniu z jasnogórskich błoń.

Sprawą zajmuje się już policja.

Czytaj więcej