Czytasz: "Kazimierz Kutz był gorący, wręcz parzący. Słowem i gestem" [WIDEO i ZDJĘCIA]

"Kazimierz Kutz był gorący, wręcz parzący. Słowem i gestem" [WIDEO i ZDJĘCIA]

Pomimo świeckiego charakteru pogrzebu Kazimierza Kutza, na cmentarzu żegnali go m.in. abp senior Damian Zimoń i ks. Piotr Brząkalik. Padły wzruszające słowa.

Kazimierz Kutz mówił o sobie, że jest "chrześcijaninem wolnym od tępoty polskiego katolicyzmu". Był chrześcijaninem bez stosów inkwizycji i człowiekiem oświecenia bez gilotyny.  Przyznał kiedyś, że chociaż nie wierzy i się nie modli, to ostatnie pół godziny przed snem poświęca na rachunek sumienia.

- Ale to nie jest rozmowa z Bogiem, a raczej z Niespodziewanym. Modlitwa to myślenie ku chwale, a moja refleksja to myślenie ku poprawie. – przypomniał słowa Kazimierza Kutza ks. Brząkalik. – Bardzo spodobało mi się to – z Niespodziewanym – bo czy Pan Bóg nie jest Niespodziewanym? – dopowiedział.

Arcybiskup senior Damian Zimoń dziękował Kazimierzowi Kutzowi za wskazanie mu jego właściwej roli w kościele. Przyznał, że Kutz uczył go człowieczeństwa.

– Chciałem Panu Kazimierzowi podziękować. Dał mi niezwykle ciekawą interpretację mojej funkcji w kościele. Gdy przekazywał mi swoje książki, to zawsze pisał "Arcyludzkiemu Arcybiskupowi". Uczył mnie tej ludzkości, człowieczeństwa – mówił Arcybiskup Damian Zimoń.

Ks. Piotr Brząkalik jest proboszczem w Szopienicach, w których Kazimierz Kutz się urodził. Przypomniał biblijne słowa z Apokalipsy św. Jana. W liście do kościoła w Laodycei padają zdania o tym jaki powinien być chrześcijanin.

– Obyś był zimny albo gorący, a tak skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę Cię wyrzucić z mych ust – powiedział Ks. Piotr Brząkalik. - Z całą pewnością Kazimierz Kutz nie był letni. Był gorący, wrzący, a nawet parzący – słowem i gestem. – dodał.

Ksiądz Piotr Brząkalik podczas swojej wypowiedzi nawiązał także do słów Kazimierza Kutza. Wielki Ślązak przyznał kiedyś, że ceni naiwność.

– Uważam, że to jest niezwykła i ważna cecha. Dlatego, że naiwność jest jakby predyspozycją do życia według 10 Bożych Przykazań i do otwierania się na ludzi. To jest bardzo piękna cecha – naiwność Ślązaków. A naiwność to nie tylko bezkrytyczność, ile bardziej pozostałość, która pozwala wierzyć Zdaje się, że tak rozumianą naiwność zastąpił dzisiaj spryt, przebiegłość i przemądrzałość – dopowiedział ks. Brząkalik.

Kazimierz Kutz przez lata walczył z rakiem prostaty. Do szpitala w podwarszawskim Józefowie trafił 25 listopada. Wiadomo było, że stan artysty jest ciężki. Kazimierz Kutz zmarł 18 grudnia. W lutym skończyłby 90 lat. Pogrzeb Kazimierza Kutza odbył się w czwartek (28 grudnia). Reżyser spoczął na cmentarzu przy ulicy Sienkiewicza w Katowicach nieopodal m.in. Wojciecha Kilara i Krystyny Bochenek.