Czytasz: Katowiczanie żegnali Pawła Adamowicza [ZDJĘCIA]

Katowiczanie żegnali Pawła Adamowicza [ZDJĘCIA]

Po ataku na prezydenta Gdańska, w całym kraju zorganizowano manifestacje przeciwko przemocy. Także w Katowicach.

Dziś o 18. przed Teatrem Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego setki mieszkańców Katowic uczciło w milczącym proteście pamięć zmarłego dziś Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska. Organizatorzy zrezygnowali z nagłośnienia. W milczeniu zapalano znicze.

- To, co się wydarzyło wychodzi ponad wszelkie reguły. Mam w oczach jeszcze Pawła, jego energię i umiejetność i determinację i to jest wielka strata dla nas wszystkich, dla samorządów, dla całego społeczeństwa naszego kraju - mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic.

 

Napastnik, który zaatakował prezydenta Pawła Adamowicza, to Stefan W., 27-letni mieszkaniec Gdańska, który 8 grudnia opuścił mury zakładu karnego. Trafił tam po trzech napadach na placówki bankowe. Został skazany na 5 lat i 6 miesięcy więzienia.

Do ataku doszło w czasie odliczania do "Światełka do nieba" o godz. 20:00. Paweł Adamowicz wcześniej dziękował ludziom za wsparcie dla Orkiestry. Prezydent Gdańska został zaatakowany przez Stefana W. Został trzykrotnie dźgnięty nożem. Prezydent osunął się na scenę. Na początku nikt nie zorientował się do czego doszło. Dopiero po chwili obezwładniono napastnika i wezwano pomoc medyczną. Pomimo kilkunastogodzinnnej walki lekarzy o życie Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska nie udało się uratować. Zmarł krótko po godz. 14:00.

Czytaj więcej