Czytasz: Śmierć Pawła Adamowicza poruszyła Polaków

Śmierć Pawła Adamowicza poruszyła Polaków

Katowiczanie wpisują się do księgi kondolencyjnej. W Bytomiu i Rudzie Śląskiej kolejne manifestacje.

Paweł Adamowicz zmarł w gdańskim szpitalu wczoraj ok. godz. 14:00. Jego śmierć poruszyła mieszkańców wielu polskich miast. Jeszcze wczoraj zorganizowano milczące manifestacje m.in. w Katowicach i Bielsku-Białej. W Sosnowcu odbyło się kolejne "Światełko do nieba". Tym razem upamiętniające prezydenta Gdańska. To jednak nie koniec.

Dziś od godz. 12:00 w holu budynku Urzędu Miasta Katowice przy u. Młyńskiej 4  wystawiona jest księga kondolencyjna. Będzie ona dostępna do dnia pogrzebu w godzinach pracy urzędu.

W Bytomiu o 20:00 odbędzie się kolejna śląska manifestacja przeciw agresji i nienawiści. 

- Chcemy też jednak sprawić, aby odejście wielkiego człowieka, jakim niewątpliwie był Paweł Adamowicz, nie przeszło obojętnie. Aby jego pamięć i pamięć tego tragicznego zdarzenia trwała i jednocześnie była przestrogą dla nas wszystkich. Z drugiej strony uczcijmy jego pamięć chwilą zadumy, chwilą ciszy, modlitwą. Niech mowa nienawiści, jaka przetacza się przez media - tak tradycyjne, jak i społecznościowe, będzie potępiona - zachęca prezydent Bytomia, Mariusz Wołosz.

O tej samej porze w Rudzie Śląskiej, w miejscu, gdzie w niedzielę wypuszczano "Światełko do nieba", dziś zorganizowane zostanie "Światełko Jedności".  To inicjatywa Sztabu WOŚP przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 3 im. Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej.

- Chcemy jak największą społecznością pokazać, że nie zgadzamy się na hejt i nienawiść. Wszyscy razem chcemy wysłać Jurkowi Owsiakowi prośbę, aby został z nami. Uczcimy także minutą ciszy śmierć Prezydenta Gdańska. Jeśli jest szansa, to byłbym wdzięczny za podanie informacji o wydarzeniu szerszemu gronu odbiorców - piszą organizatorzy.

Napastnik, który zaatakował prezydenta Pawła Adamowicza, to Stefan W., 27-letni mieszkaniec Gdańska, który 8 grudnia opuścił mury zakładu karnego. Trafił tam po trzech napadach na placówki bankowe. Został skazany na 5 lat i 6 miesięcy więzienia. Do ataku doszło w czasie gdańskiego finału WOŚP w czasie odliczania do "Światełka do nieba". Paweł Adamowicz wcześniej dziękował ludziom za wsparcie dla Orkiestry. Prezydent Gdańska został dźgnięty długim nożem nożem. Po ataku osunął się na scenę. Na początku nikt nie zorientował się do czego doszło. Dopiero po chwili obezwładniono napastnika i wezwano pomoc medyczną. Pomimo kilkunastogodzinnnej walki lekarzy o życie Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska nie udało się uratować. Zmarł w poniedziałek krótko po godz. 14:00.