News

Kierowca tira zasnął za kierownicą i spadł z wiaduktu (AKTUALIZACJA)

Drogowcy montują nowe barierki.

Po wczorajszym wypadku, do którego doszło na DK 86 w Katowicach, miasto wciąż jest sparaliżowane. Kierowcy w korkach postoją jeszcze przez kilka godzin.

Przypomnijmy: Wypadek miał miejsce na jezdni w kierunku Tychy około 250 metrów przed zjazdem na Giszowiec. W tym miejscu tir spadł z wiaduktu drogowego, z wysokości około 15 metrów.

Po zdarzeniu z ruchu wyłączony został 300-metrowy odcinek prawego pasa DK 86, teraz w tym miejscu trzeba zamontować nowe barierki ochronne. Klaudia Jaskólska z Biura Prasowego katowickiej Policji ma nadzieję, że roboty uda się zakończyć jeszcze dziś. Na tym odcinku jezdni nie ma bowiem pasa awaryjnego a barierki to jedyna ochrona. Jaskólska mówi, że zadaniu nadano status priorytetowy, ale kiedy dokładnie się zakończy, trudno określić.

UTRUDNIENIA W CENTRUM KATOWIC PO WYPADKU NA DK 86

Do wypadku doszło, bo 41-letni kierowca tira najprawdopodobniej zasnął za kierownicą. Mężczyzna z ogólnymi obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala.

- 41-latek ma wstrząs mózgu — mówi Jaskólska.


Nie wiadomo czy kierowca był trzeźwy, bo policja bezpośrednio po zdarzeniu nie mogła go zbadać, w Ochojcu pobrano jego krew do badań.

Czytaj więcej

Napisz do autora a.smolak@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Video