News

Katowice obudził silny wstrząs. Winna kopalnia Murcki-Staszic

Wstrząs o godz. 4:45 zgłosili nam mieszkańcy Piotrowic. - Był tak silny, że powstawaliśmy z łóżek - mówili.

AKTUALIZACJA: W środę ocena sytuacji po wstrząsie w kopalni Murcki-Staszic

Wstrząs potwierdziło nam Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego. - Nastąpił ok. 900 metrów pod ziemią. Nie wiemy jaka była jego siła, ale był dość silny – mówi dyżurny z CZK.

Dodaje, że za wstrząs odpowiedzialna jest kopalnia Murcki-Staszic. Apeluje, by mieszkańcy, którzy odczuli tąpnięcie, zgłaszali się do kopalni.

Ośmiu górników nie żyje. Co z Barbórką?

- Najbardziej na wstrząsy narażona jest instalacja gazowa. Zgodnie z prawem, po zgłoszeniu faktu wstrząsu, kopalnia na swój koszt musi wysłać we skazane miejsce pogotowie gazowe, które sprawdzi czy nie doszło do rozszczelnienia instalacji – dodaje dyżurny.

O godz. 6:20 Wyższy Urząd Górniczny podał, że są poszkodowani. - Czterech górników jest transportowanych na powierzchnię. Ze wstępnych informacji wynika, że nie odnieśli poważnych obrażeń - poinformował nas dyspozytor WUG-u.

Kilka minut po godz. 7 górnicy byli już na powierzchni pod opieką lekarza. Obrażenia mieli zgłosić także trzej inni górnicy. Łącznie poszkodowanych było zatem siedmiu pracowników koplani. Ze wstępnych informacji nie wynikało jednak, by życie któregoś z nich mogłoby być zagrożone.

Ok. 8:30 kopalnia poinformowała, że dwóch z siedmiu górników, którzy ucierpieli w wyniku wstrząsu, zostało odwiezionych do szpitala.

CZYTAJ TAKŻE: BALKONY TRZESZCZĄ Z KAŻDYM KROKIEM

Czytaj więcej

 

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Europejski Kongres MŚP