Czytasz: Katowice: Mieszkańcy będą mogli poszaleć na torze saneczkowym [ZDJĘCIA]

Katowice: Mieszkańcy będą mogli poszaleć na torze saneczkowym [ZDJĘCIA]

Już wkrótce mieszkańcy Katowic będą mogli korzystać z toru saneczkowego w Parku Kościuszki.

Po ubiegłorocznym sukcesie i w tym sezonie mieszkańcy Katowic będą mogli poszaleć na torze saneczkowym. Podobnie jak w 2018 roku, do uruchomienia toru przyczyniło się zaangażowanie Jarosława Kopciucha, jednego z mieszkańców Katowic.

- Katowice tworzą i rozwijają przede wszystkim nasi mieszkańcy, a otwieranie się na ich potrzeby uważam za swój obowiązek. Dlatego bardzo się ucieszyłem, gdy Jarosław Kopciuch zaproponował nam rok temu reaktywację toru saneczkowego w Parku Kościuszki. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic. 

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, atrakcja będzie czynna już w najbliższy weekend. Tor saneczkowy ma długość aż 350 metrów i biegnie ze szczytu górki (nieopodal drewnianego kościoła św. Michała Archanioła) aż do jednej z alejek kończących park.

Tor saneczkowy powrócił do użytku po długiej przerwie podczas ubiegłorocznych ferii zimowych. Najpierw został on oczyszczony, a następnie wypełniony śniegiem i wodą. W przygotowanie toru zaangażowano służby miejskie, a także wolontariuszy.

- Sam pomysł narodził się już w dwa lata temu. Podczas wieczornego biegania po parku zauważyłem, że w cieniu górki, na której dzieci w zimie jeżdżą na sankach jest coś, co przypomina koryto. Po chwili zrozumiałem, że to tor saneczkowy, którego nikt nie używa ­– mówi Jarosław Kopciuch.

Wszystkie osoby zainteresowane zabawą na torze saneczkowym w Parku Kościuszki, muszą wziąć ze sobą sprzęt do zjazdów, a także przed rozpoczęciem zjazdów będą zobowiązane do zaakceptowania regulaminu. Korzystanie z toru odbywa się na własną odpowiedzialność.

Tor saneczkowy w Katowicach ­– tak wyglądała zabawa w poprzednim sezonie