Komentarz

Smoleńsk wciąż dzieli

03:28

7 lat po katastrofie pamięć o wydarzeniach z 10.04.2010 roku zamiast łączyć dzieli. Co więcej jest narzędziem w politycznej walce. Walce bez skrupułów.

Dziś kolejna komisja badająca przyczyny tragedii pod Smoleńskiem ma ogłosić swoje wnioski i dokonania. Wybór daty nieprzypadkowy. Jednak jak przyznają członkowie rodzin tych, którzy w katastrofie zginęli, woleliby tego dnia powspominać swoich bliskich w ciszy. Bez zgiełku, wzajemnych oskarżeń i politycznej gry.

Władze województwa złożą wieńce na grobach Krystyny Bochenek, Grzegorza Dolniaka, Janusza Kochanowskiego i pod tablicą upamiętniającą Sławomira Skrzypka.

Ewa Kochanowska, wdowa po Rzeczniku Praw Obywatelskich Januszu Kochanowskim przyznaje, że siedem lat w niczym nie zmniejszyły jej cierpienia po stracie męża.

- Wydaje się, że siedem lat to kawał czasu. Chociaż ból po stracie osoby najbliższej pozostaje na zawsze, to zakłada się, że upływ czasu powinien umniejszyć cierpienie i żałobę. Natomiast w moim przypadku tak nie jest - ja właściwie czuję się teraz, przed siódmą rocznicą tak, jakby to było parę dni po katastrofie - powiedziała PAP.

WZAJEMNE OSKARŻENIA

Prawo i Sprawiedliwość z Antonim Maciarewiczem na czele jawnie zarzucają nieprawidłowości oraz obarczają winą za katastrofę premiera Donalda Tuska i prezydenta Bronisława Komorowskiego. Chociaż nie zawsze używają słowa katastrofa.

- Oni się posunęli do oskarżenia o zdradę premiera i prezydenta, o współudział w zamachu smoleńskim. Póki co nie są w stanie niczego udowodnić, bo udowodnić nieprawdy się nie da. Można tylko stworzyć pozór dowodu - mówi Silesion.pl były prezydent Bronisław Komorowski.

Zbigniew Girzyński uważa, że wzajemne oskarżenia różnych sił politycznych pojawiają się w każdym trudnym wymiarze. Katastrofa smoleńska nie jest wyjątkiem. Przykładem mają być także żołnierze niezłomni. W obu przypadkach uważa, że PiS nie zawłaszcza historii a podnosi te wydarzenia, osoby oraz zjawiska do należytej rangi.

JAK ZROZUMIEĆ DRUGĄ STRONĘ?

Dla Magdaleny Bochenek, córki Krystyny Bochenek czy Barbary Dolniak, wdowy po Grzegorzu Dolniaku ekshumacje są przeprowadzane wbrew woli rodzin. Ewa Kochanowska podkreśla, że wprawdzie to niewyobrażalnie trudny okres dla rodzin, jednak z relacji osób, które przez nie przechodziły wie, że prokuratura stara się przeprowadzać je z najwyższą troską i pieczołowitością, zapewniając rodzinom wszelką pomoc i wsparcie. Dla Magdaleny Merty była to okazja do bardzo osobistego pożegnania męża.

- Ja z własnej woli chciałam przygotować sama mojego męża. Chciałam ubrać jego ciało przekonana, że tylko ja zrobię to z miłością - przyznaje Magdalena Merta.

POLITYCZNA ROZGRYWKA?

Magdalena Merta przyznaje, że aktualna sytuacja polityczna pomaga w odnalezieniu przyczyn katastrofy, w szukaniu ich, w naprawianiu zła i krzywd, które się wydarzały przez ostatnie lata. Jest przeciwna wykorzystywaniu miesięcznic katastrofy do uskuteczniania… prowokacji.

Barbara Nowacka w katastrofie straciła matkę. Niewielu o tym pamięta, bo liderka Inicjatywy Polska dba o pozostawienie tego wydarzenia w sferze prywatnej. Publicznie o Izabeli Jarudze-Nowackiej mówi poprzez działalność w fundacji jej imienia.

- Jest to też moja motywacja do działania. Zależy mi na dobrej pamięci po mamie. Żeby to, co ona robiła, gdzieś nadal istniało - mówi Barbara Nowacka.

Dodaje, że bez względu na poglądy polityczne każdy może wśród ofiar znaleźć osobę, którą darzył sympatią, szacunkiem, której wspomnienie budzi jakieś miłe emocje, uśmiech czy tęsknotę.

- Wystarczyłoby, żeby politycy szczególnie Prawa i Sprawiedliwości, Platformy Obywatelskiej przestali używać katastrofy do celów politycznych. Wyjaśnili, tłumaczyli, pokazywali skąd mają takie wnioski, obalali mity, a z drugiej strony zachowali dobrą pamięć - mówi Barbara Nowacka.

NIEZABLIŹNIONA RANA

Wielu bliskich ofiar wypadku lotniczego przyznaje, że to wciąż niezabliźniona rana. Magdalena Merta przyznaje, że szczególnie trudny czas dopiero nadchodzi. Święta Wielkanocne, to ostatnie, które wspólnie spędziła razem z mężem.

- Od lat składając sobie życzenia świąteczne, życzymy sobie siły i tego, żebyśmy przetrwali, bo na pewno jest to moment bardzo trudny - mówi Magdalena Merta.

Czytaj więcej

 

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Lifestyle