Relacja

Karambole na A1. Śląska policja ostrzega kierowców

32 osoby trafiły do szpitali po zderzeniu kilkudziesięciu aut na autostradzie A1.

Prokuratura bada okoliczności karamboli na A1

Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim bada okoliczności dwóch karamboli kilkudziesięciu aut, do którego doszło w czwartek rano na A1. Na miejsce pojechali prokuratorzy wydziału śledczego - poinformował  prokurator Witold Błaszczyk.

Na A1 doszło w sumie do dwóch karamboli – w obu kierunkach. Zderzyły się auta osobowe i ciężarówki. Na autostradzie były trudne warunki atmosferyczne i gęsta mgła.

Ponad 30 osób trafiło do szpitali w Bełchatowie, Piotrkowie Trybunalskim, Tomaszowie Mazowieckim i Łodzi, kilka jest w stanie ciężkim.

Jak powiedział prokurator Błaszczyk, śledczy muszą zabezpieczyć dowody i utrwalić miejsce ewentualnie zaistniałego przestępstwa.

Według wstępnych ustaleń policji przyczyną obu karamboli mogły być fatalne warunki pogodowe i niedostosowanie do nich prędkości jazdy. Jak poinformowała PAP rzeczniczka łódzkiej policji Joanna Kącka, ruch na autostradzie A1 został rozładowany, ale trasa jest nadal zablokowana.

Do pierwszego karambolu doszło na trasie w kierunku Łodzi. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jadący w autostradą tir najechał na tył drugiego tira. Uderzenie było tak silne, że popchnięty samochód przesunął się o kilkanaście merów, a kabina auta, które spowodowało uderzenie, uległa niemal całkowitemu zniszczeniu. W ciągu kolejnych kilkudziesięciu sekund jadące trasą samochody zaczęły wpadać na siebie. W sumie doszło do zderzenia ok. 40 aut osobowych i ciężarowych. Kilkanaście minut później doszło do drugiego karambolu, tym razem w kierunku Częstochowy.

Jak powiedziała PAP Kącka, warunki pogodowe były fatalne. Widoczność na niektórych odcinkach wynosiła 6-7 metrów. Dodała, że dokładne przyczyny zdarzenia będzie wyjaśniać policja i prokuratura. Obecnie przesłuchiwani są świadkowie, zbierane materiały dowodowe, m.in. nagrania z kamer umieszczonych w autach.

Teren monitorowany jest przez policyjny śmigłowiec. Ruch na zablokowanym odcinku autostrady został już rozładowany, ale trasa ma być nieprzejezdna jeszcze przez co najmniej kilkanaście godzin.

Na razie nie wiadomo, w jakim kierunku będzie prowadzona sprawa. Ponieważ kilka osób jest w stanie ciężkim, śledczy mogą przyjąć za podstawę postępowania paragraf 2 art. 177 Kk. Zgodnie z nim osobie, która naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, spowodowała wypadek, którego następstwem śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, grozi od 6 miesięcy do nawet 8 lat więzienia. (PAP)

MSWiA: na miejscu karambolu nie ma już rannych

Zbigniew Rau, wojewoda łódzki, poinformował ministra Mariusza Błaszczaka, że na miejscu karambolu na A1 nie ma już osób rannych. Aktualnie policjanci prowadzą oględziny miejsca zdarzenia i pojazdów, które uczestniczyły w karambolu. Dla kierowców uszkodzonych samochodów służby udostępniły trzy namioty, w których zapewnione są ciepłe napoje.

Szef MSWiA Mariusz Błaszczak jest w stałym kontakcie zarówno z wojewodą łódzkim, jak i komendantami wojewódzkimi Policji i Państwowej Straży Pożarnej. Z informacji przekazanych przez służby wynika, że ranne zostały 24 osoby. Wszystkie zostały już przewiezione do szpitali.

Aktualnie policjanci prowadzą oględziny miejsca zdarzenia i pojazdów, które uczestniczyły w karambolu na A1. Dopiero po policyjnych oględzinach, pojazdy będą mogły zostać usunięte z autostrady. W zdarzeniu brały udział również samochody ciężarowe, dlatego do ich usunięcia potrzebny będzie ciężki sprzęt. Po usunięciu pojazdów, służby będą mogły przystąpić do oczyszczania autostrady z części samochodów i płynów eksploatacyjnych.

Za miejscem karambolu na A1 utworzył się duży korek. W związku z tym służby zdemontowały bramki awaryjne na autostradzie, tak aby samochody, które były sprawne, mogły swobodnie zawrócić i zjechać z trasy.

Do dyspozycji pasażerów, którzy nie odnieśli żadnych obrażeń, jest również pobliska Szkoła Podstawowa w Grabicy. Dowozi ich tam podstawiony autobus.

Przypominamy, że autostrada A1 jest zablokowana w obu kierunkach. Policjanci wyznaczają objazdy i informują kierowców, że autostrada będzie nieprzejezdna przez wiele godzin. W akcję są zaangażowani policjanci z trzech województw: łódzkiego, śląskiego i mazowieckiego. W akcji uczestniczy również policyjny śmigłowiec.

Do karambolu na autostradzie A1 doszło w obu kierunkach. Około godz. 8:40 w miejscowości Moszczenica (pow. piotrkowski) na trasie w kierunku Łodzi, zderzyło się około 40 samochodów osobowych i ciężarówek. Później na tym samym odcinku autostrady w miejscowości Wola Bykowska w kierunku Częstochowy również doszło do zderzenia około 30 kolejnych samochodów.

Karambol na A1 pod Łodzią: ponad 20 osób trafiło do szpitali

Ponad 20 osób trafiło do czterech szpitali po zderzeniu kilkudziesięciu aut na autostradzie A1 - poinformował w czwartek około południa wojewoda łódzki Zbigniew Rau, który przybył na miejsce zdarzenia.

Ranni w karambolu na A1 trafili do czterech szpitali: w Bełchatowie, Piotrkowie Trybunalskim, Tomaszowie Mazowieckim i Łodzi.

- To jest zdarzenie absolutnie bezprecedensowe. Mamy ponad 20 osób hospitalizowanych. Pięć osób jest w stanie ciężkim. Obecnie rannych już nie ma na autostradzie - powiedział dziennikarzom wojewoda łódzki.

Na miejscu karambolu na A1 wojewoda powołał sztab kryzysowy.

Autostrada A1 między Łodzią a Piotrkowem Trybunalskim jest zablokowana w obu kierunkach. Przyczyny karamboli na razie nie są znane; wyjaśni je policja. Rano na autostradzie panowała gęsta mgła.(PAP)

Karambol na A1 pod Łodzią: Zderzyły się 43 samochody

43 pojazdy uczestniczyły w karambolach, do których doszło w czwartek rano na autostradzie A1 na wysokości miejscowości Bąkowiec w powiecie piotrkowskim. Kilkanaście osób jest poszkodowanych - poinformował rzecznik piotrkowskiej straży pożarnej mł. bryg. Maciej Dobrakowski.

Wśród 43 pojazdów, które zderzyły się w sumie w dwóch karambolach na A1, było 11 samochodów ciężarowych. Kilkanaście osób jest poszkodowanych. Część przetransportowało do szpitali pogotowie lotnicze. Niektórzy zostali zabrani przez karetki pogotowia.

Karambol na A1 - zobacz zdjęcia (fot. MSWiA):

Karambol na A1 pod Łodzią: Śląska policja ostrzega

Komunikat policji śląskiej:

"W związku z karambolem, do jakiego doszło na autostradzie A1 pomiędzy Łodzią a Piotrkowem Trybunalskim ostrzegamy kierowców przed utrudnieniami w ruchu drogowym. Osoby jadące ze Śląska w kierunku Warszawy czy Łodzi mogą liczyć się z utrudnieniami na autostradzie A1. Trasa jest całkowicie zablokowana. Na miejscu pracują policjanci i służby ratunkowe. Zalecamy wybór dróg alternatywnych.


W związku z karambolem, do jakiego doszło na autostradzie A1 na wysokości miejscowości Bąkowiec w powiecie piotrkowskim (trasa pomiędzy Łodzią, a Piotrkowem Trybunalskim, 10 km od zjazdu na S8) informujemy kierowców o poważnych utrudnieniach w ruchu drogowym. Osoby jadące ze Śląska w kierunku Warszawy czy Łodzi muszą spodziewać się utrudnień na autostradzie A1, która w obu kierunkach jest zablokowana. Występuje potężny korek. Na miejscu pracują policjanci i służby ratunkowe. Utrudnienia na tym odcinku A1 potrwają wiele godzin.

Zalecamy wybór dróg alternatywnych. Kierowców jadących w stronę Łodzi przekierowywani są na S8. Śląscy policjanci na bieżąco monitorują sytuację na drogach naszego województwa."

Czytaj więcej

Napisz do autora w.stech@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Długi weekend