Czytasz: Jesienna depresja. Żarty czy poważna sprawa?

Jesienna depresja. Żarty czy poważna sprawa?

Sezonowe zaburzenia nastroju dopada wiele osób.

Depresja jesienna to choroba sezonowa, która nasila się na przełomie października i listopada. Często myli się ją z przygnębieniem czy chandrą. Trzeba jednak roznożnić chwilowy spadek nastroju od złego stanu psychicznego, który utrzymuje się przez kilka tygodni.

Jesienne skłonności do depresji są czymś jak najbardziej naturalnym. Nosi to nazwę sezonowej choroby afektywnej. Jak udowodnili naukowcy, ma to ścisły związek z mniejszą ilością słońca. Brak słońca powoduje niedobór witaminy B, a to zakłóca wydzielanie niektórych hormonów, co z kolei paraliżuje nasz naturalny rytm snu.

Skąd się wzięła depresja sezonowa?

Życie człowieka zawsze było połączone z cyklem natury. Ciepłe wiosenne i letnie miesiące były przezaznaczone na ciężką pracę. Natomiast w miare zbliżenia się zimy przechodziło się w stan spowolnienia organizmu, który odbijał się spowolnionym metabolizmem i mniejszą energią.

Obecnie ciemność zastępuje żarówka, przez co ludzie oczekują od siebie takiej samej aktywności, jak przez cały rok. Ta zaburzona równowaga przyczynia się do obniżenia samopoczucia i frustracji. Wśród czynników biologicznych wymienia się między innymi zaburzenia rytmu dobowego. 


Jakie są objawy?

- Jest istotne by być siebie na tyle świadomym i uważnym, by nie przegapić poważniejszego stanu,z którym warto zgłosić się po pomoc - mówi Katarzyna Kosmala-Czingon, specjalista psychologii klinicznej człowieka dorosłego i psychoterapeuta.


Objawy na które warto zwrócić uwagę to: apatia, smutek, przygnębienie, rozdrażnienie, brak energii, nieustanna senność, czarne myśli (nawet myśli samobójcze), niskie poczucie własnej wartości, utrata zainteresowania codziennymi sprawami i życiem towarzyskim, lęk przed myśleniem o przyszłości, brak koncentracji, zmiany apetytu, bóle lub zmęczenie mięśni. 

- Szczególną uwagę warto zwrócić na zaburzenia snu, które się utrzymuje ponad tydzień. Do takich zaburzeń możemy zaliczyć bezsenność, problem z zasypianiem oraz gwałtowne wybudzenie nad ranem - dodaje Katarzyna Kosmala-Czingon. 

Jesienna depresja to poważna sprawa. Jak ją leczyć

Jeżeli niektóre z objawów sezonowej depresji będą utrzymywały się około dwóch tygodni, powinniśmy udać się do psychologa, który przepisze nam odpowiednie dla nas lekarstwa. Niektórym pomagają same sesje terapeutyczne.

Jednak aby do tego nie dopuścić, starajmy się sięgnąć po inne środki leczenia. 

Jesienną depresję można przećwiczyć za pomocą jogi. Prawidłowo wykonane ćwiczenia w ciągu 15 minut pobudzają organizm do produkcji serotoniny.  Jeżeli nie chcemy ćwiczyć jogę warto wybrać się na spacer po parku lub lesie. Świeże powietrze i chwila odpoczynku polepszy humor i napełni nas energią na cały dzień.

Jednym z ważnych czynników na polepszenie samopoczucia jest dieta. Musimy uzupełnić ją na dobre węglowodany (pieczywo pełnoziarniste), magnez (szpinak, orzechy laskowe, otręby) i selen (wątróbka, czerwone mięso, brązowy ryż). Można dodać do naszej diety dziurawiec – bardzo popularne zioło w leczeniu jesiennej choroby.

Warto także częściej włączać się w kontakty społeczne i dbać o relacje z innymi ludźmi.

Czytaj więcej