Czytasz: Wojewoda Wieczorek: "To nie było jakieś publiczne epatowanie"

Wojewoda Wieczorek: "To nie było jakieś publiczne epatowanie"

04:01
Wojewoda po raz pierwszy komentuje wydarzenia, które wstrząsnęły większością mieszkańców województwa. Czy nim samym także?

Zgodnie z protokolarnym porządkiem pierwszeństwa wojewoda jest najważniejszą osobą w województwie. Jak dotąd Jarosław Wieczorek nie zabrał jednak publicznie głosu w sprawie wydarzeń w Wodzisławiu czy organizacji podejrzewanych o propagowanie faszyzmu. Umówiliśmy się na rozmowę w jego gabinecie.

Co wojewoda uważa o grupie neonazistów organizujących urodziny Hitlera?

 

Czy wobec wieszania portretów europarlamentarzystów na szubienicach ustawionych przed śląskim urzędem wojewódzkim, ludzie mogli poczuć przyzwolenie na tego typu publiczną działalność? 

Jarosław Wieczorek: Traktowałbym to na tę chwilę jako pewien epizod. To nie było jakieś publiczne epatowanie. Gdzieś się zebrali, coś zrobili, myślę że sami zrobili największą głupotę jaką mogli zrobić. Dobra byłaby prelekcja z ludźmi, którzy stracili rodziny czy też bliskich podczas II Wojny Światowej i uświadomili tym młodym ludziom, czym tak naprawdę był faszyzm i nazizm. Myślę, że ci młodzi ludzie przede wszystkim taką lekcję powinni dostać. Oprócz tej takiej lekcji prawnej, którą pewnie teraz będą przeżywać. Oczywiście, że na propagowanie totalitaryzmu, czy to faszystowskiego, czy komunistycznego w państwie polskim przyzwolenia być nie może.

Michał J. Cieśla: Mówił pan, że ci młodzi ludzie poczuli, być może, że zrobili coś niestosownego. Tymczasem na ich stronie internetowej nie ma żadnych przeprosin. Są podziękowania za darmową reklamę.

Jarosław Wieczorek: Tego nie wiem. Nie czytałem tego i nie wiem, czy to są ci sami ludzie. Czy są to ludzie z jakiegoś stowarzyszenia czy tej organizacji...

Michał J. Cieśla: Ze stowarzyszenia Duma i Nowoczesność, którego pięciu członków zostało zatrzymanych.

Jarosław Wieczorek: Natomiast nie wiem, czy to są te same osoby. Prokuratura się tym zajmuje. Ministerstwo Sprawiedliwości również. Rozważają poważnie wniosek o delegalizację tego stowarzyszenia. Jeżeli ktoś dalej będzie brnął i uważał, że to co się wydarzyło to nic, jest w absolutnym błędzie.


Myślę, że ważniejsze będzie uświadomienie, czym ten reżim tak naprawdę był. Żeby pokazać na żywo, że to byli najgorsi zbrodniarze, być może, funkcjonujący kiedykolwiek na tej planecie - mówi Jarosław Wieczorek


Michał J. Cieśla: Mówi pan, że można to uznać za wybryk. Czy to dlatego dotychczas nie skrytykował pan publicznie tego typu zachowań?

Jarosław Wieczorek: Nikt mnie też o to nie pytał. Trudno oczekiwać, że jest jakieś wydarzenie i wojewoda ma - nie wiem - natychmiast wstać, wyjść, ogłaszać jakąś konferencję prasową i mówić, że to się nie dzieje. Państwo zadziałało. Ministerstwa zareagowały. Jestem przedstawicielem rządu w terenie, najwyższe władze w państwie: i Prezydent Rzeczypospolitej skomentował, i Prezes Rady Ministrów to skomentował. Skoro pan mnie dzisiaj pyta, to ja panu odpowiadam - sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna, skandaliczna, nie ma przyzwolenia na tego typu zachowania. Niech ci ludzie sobie uświadomią, kim był ten pan, (Adolf Hitler - przyp. red.), bo mi nawet przez gardło ta osoba nie przechodzi.

Michał J. Cieśla: Po rozmowie ze starostą wodzisławskim wiem, że panowie są w kontakcie i macie pomysł jak tego typu wybryków czy wydarzeń uniknąć w przyszłości

Jarosław Wieczorek: Tak, chcemy przedsięwziąć jakiś sposób szkoleniowy, żeby trafić także do młodych ludzi z przekazem, że to rzeczy absolutnie haniebne, podlegają karze, są zakazane w polskim prawie. Myślę, że ważniejsze będzie uświadomienie, czym ten reżim tak naprawdę był. Żeby pokazać na żywo, że to byli najgorsi zbrodniarze być może funkcjonujący kiedykolwiek na tej planecie. Mocniejszych słów chyba nie da się użyć. Rozumiem dumę, rozumiem patriotyzm, rozumiem przywiązanie do narodu, to są bardzo ważne rzeczy. Sam czuję się dumny z tego, że jestem Polakiem. Trzeba rozgraniczyć to, czym jest właściwy patriotyzm, patriotyzm gospodarczy, historyczny, tożsamościowy od głupoty. I myślę, że to państwo polskie musi uczynić.  

Czytaj więcej