Czytasz: Jarosław Kaczyński w roli... biznesmena? Do sieci trafiły "taśmy Kaczyńskiego"

Jarosław Kaczyński w roli... biznesmena? Do sieci trafiły "taśmy Kaczyńskiego"

Gazeta Wyborcza opublikowała we wtorek nagranie pokazujące jak Jarosław Kaczyński, za zamkniętymi drzwiami wciela się w rolę... biznesmena.

 Taśmy Kaczyńskiego

Nagranie, które trafiło do sieci, nie jest bynajmniej scenariuszem kolejnego odcinka popularnego serialu "Ucho Prezesa", a wycinkiem rzeczywistości. Jak podaje Gazeta Wyborcza, do spotkania, na podstawie którego powstał wtorkowy materiał, doszło 27 lipca 2017 roku w centrali PiS przy Nowogrodzkiej. W rozmowach uczestniczy Jarosław Kaczyński, prezes PiS; Gerald Birgfellner, austriacki deweloper oraz Grzegorz Jacek Tomaszewski, cioteczny brat Kaczyńskiego. 

Taśmy Kaczyńskiego. O co chodzi?

Pokrótce, rozmowy prowadzone za zamkniętymi drzwami dotyczą inwestycji wartej ponad 1,3 mld złotych. 

– Na działce, na której w latach 90. uwłaszczyło się środowisko jego poprzedniej partii (Jarosława Kaczyńskiego, dop.red.) Porozumienie Centrum (prezes PiS mówi, że stało się to, gdy rządzili „komuniści”), Srebrna chce wybudować biurowiec wysoki na 190 m – dwie „bliźniacze” wieże. Przygotować inwestycję mają firmy Geralda Birgfellnera, Austriaka, który choć jest rodzinnie powiązany z Kaczyńskim, uważa dzisiaj, że został w tej sprawie oszukany. [...] W biurowcu mają się mieścić m.in. apartamenty, hotel i siedziba fundacji Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego, który dzisiaj gnieździ się w willi na warszawskim Żoliborzu, tuż obok domu Jarosława Kaczyńskiego. – czytamy w Gazecie Wyborczej.

Tzw. taśmy Kaczyńskiego, pokazują m.in. jak prezes PiS zwleka z zapłatą za wykonaną przez austriackiego dewelopera pracę. Wyborcza podkreśla jednak, że Kaczyński zmienia ton i ożywia się, gdy słyszy, że fundacja Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego, w radzie której zasiada, może mieć aż 30% dochodu z wynajmu biurowca rocznie. Jako wzór interesów w tej materii stawiany jest... Tadeusz Rydzyk.

Taśmy Kaczyńskiego: "Jeśli nie wygramy wyborów, to nie zbudujemy wieżowca w Warszawie"

W trwającym ponad godzinę nagraniu z 2017 roku, opublikowanym przez Gazetę Wyborczą, prezes PiS kilka razy podkreśla, że jeżeli jego partia nie wygra wyborów, także tych parlamentarnych, nie uda się wybudować wieżowca. Dodał też, że wyciek informacji o rozmowach i negocjacjach prowadzonych na powyższy temat byłby "zabójczy politycznie dla PiS".

Z nagrania dowiadujemy się także o tym, że pieniądze potrzebne na inwestycję miały zostać uzyskane z banku Pekao SA, za sprawą kredytu do 300 mln euro. Co ciekawe, prezesem tego banku jest Michał Krupiński, ściśle powiązany z ludźmi z Prawa i Sprawiedliwości, niejednokrotnie nazywany "złotych dzieckiem" PiS.

Beata Mazurek: "Pseudo rewelacje", plotki i spekulacje

O wtorkowej publikacji Gazety Wyborczej było głośno już w poniedziałkowy wieczór. Do sprawy odniosła się wówczas Beata Mazurek, rzecznik prasowy partii Prawo i Sprawiedliwość, która na swoim Twitterze napisała:

– „Pseudo rewelacje”o których tak dziś głośno na TT to kolejny art. GW o spółce Srebrna. Te same plotki i spekulacje, które słyszymy od lat. 

Na chwilę obecną, ani PiS ani Jarosław Kaczyński nie odnieśli się do wtorkowej publikacji Gazety Wyborczej.

fot. pl.wikipedia.org/wiki, autor: Kolanin