Komentarz

Jakub i Dawid wzięli ślub!

02:40

Jakub i Dawid postanowili „wyjść z szafy”. Zderzyli się z tsunami hejtu. Ale to dzięki hejtowi w czerwcu wzięli ślub. Specjalnie dla Silesion.pl mówią o sile, miłości, akceptacji i solidarności.

Ślub wzięli 9 czerwca w Portugalii. Nie było łatwo. W Polsce to niemożliwe. Odmówiono im również w bardziej liberalnej Szwecji. Także w Portugalii na początku urzędnik powiedział „nie”.


Kuba i Dawid o swoim ślubie i fali hejtu, z którą przyszło się im zmierzyć

- Nasz cudowny kraj blokuje nas nie wydając niezbędnych dokumentów, ale urzędnik stanu cywilnego z Portugalii zrobił wyjątek i zgodził się - mówi Dawid Mycek.

- Pomógł nam ten hejt, którego doświadczyliśmy. Portugalia wzięła pod uwagę jego skalę. Dziękujemy wszystkim hejterom - dodaje Jakub Kwieciński.

Geje z klipu Roxette

Wszystko zaczęło się w 16 lipca 2016 roku kiedy opublikowali teledysk do piosenki „Some other summer”. Zamieścili w nich kadry ze wspólnych wakacji, nie kryjąc, że są parą. I się zaczęło. Film obejrzano blisko pół miliona razy. Pojawiły się wyzwiska, przekleństwa, fala nienawiści i agresji.  Większość komentarzy nie nadaje się do cytowania, ale są też głosy wsparcia. Nie tylko od par homoseksualnych.

 

Sprzeciw wobec prokuratury

Postanowili nagrać filmy z poradami jak wziąć ślub zagranicą dla par homoseksualnych. Motywacją była informacja, ze prokuratura ma ścigać pary jednopłciowe.

- To nas zmotywowało, żeby pokazać innym parom, że nas nie przestraszą (…) i myślę, że te czasy są trudne, ale to czasy idealne na taką prawdziwą solidarność - mówi Jakub Kwieciński.

"Społeczeństwo powinno być bardziej otwarte"

Ich wymarzona Polska, to kraj w którym każdy może kochać kogo chce, w którym nie ma przyzwolenia na nienawiść nie tylko wobec par homoseksualnych.

- Trzeba się nawzajem wspierać: nauczycieli, kobiety i liczyć, że oni też staną po naszej stronie - mówi Jakub Kwieciński.

"Nie jesteśmy symbolem"

Nie chcą być symbolem walki z dyskryminacją. Najchętniej wiedli by zwykłe życie jako kochająca i wspierająca siebie para.

- Myślę, że pozostaniemy zwyczajnymi chłopakami, którzy po prostu się kochają - mówi Dawid Mycek.

Co daje im siłę i odwagę?

Przyznają, że najgorszy był początek. Dawid był gotowy się wycofać. Wsparcie znalazł w swoim partnerze.

- W firmie wszyscy się o mnie dowiedzieli, rodzina. Stwierdziłem, że nie mam nic więcej do stracenia. Nic się nie stało, dramatu nie było, było tylko lepiej - mówi Dawid Mycek.

 

POLITYCZNA GRA OBIETNICAMI

"ZWIĄZKI PARTNERSKIE OBIECYWAŁ JUŻ TUSK"
Kuba i Dawid o związkach partnerskich i niespełnionych politycznych obietnicach

"Związki partnerskie obiecywał już Tusk"

Jakub Kwieciński nie był zwolennikiem udziału środowiska LGBT w majowym Marszu Wolności. Uważa jednak, że dobrze się stało. Zachowanie polityków odkryło ich obłudę.

- Po reakcji Platformy widzę, że ta akcja była bardzo potrzebna, bo pokazała obłudę Platformy, która nic nie obiecuje. Jedynie mówi, że będzie przestrzegać Konstytucji i prawa. Nie mówię nic o swoim programie i prawach dla mniejszości seksualnych. To jest kot w worku - mówi.

Nie zgadzają się na układ, w którym dowolne ugrupowanie rozpocznie rozmowę o prawach mniejszości już po oddanym głosie w wyborach. Podkreślają, że Donald Tusk już obiecywał wprowadzenie związków partnerskich.

- Związki partnerskie miały „wejść na tapetę” zaraz po wygranych wyborach. Przez osiem lat się nie udało - mówi Dawid Mycek.

- Jak Robert Biedroń zostanie (prezydentem), to Polska będzie krajem moich marzeń - dodaje Jakub Kwieciński.


Zobacz także: Prezydent Robert Biedroń


Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Zdrowie