Czytasz: Jaki jest miesięczny budżet na szkolne potrzeby dziecka?

Jaki jest miesięczny budżet na szkolne potrzeby dziecka?

Co wynika z raportu opublikowanego dziś przez Santander Consumer Bank?

Polska rodzina rezerwuje miesięcznie, na szkolne potrzeby dziecka, najczęściej między 101 a 500zł - wynika z opublikowanego w środę raportu Santander Consumer Banku.

W naszym kraju, w nadchodzącym roku szkolnym 2018/19, do szkół pójdzie ok. 4,6 mln dzieci. Szkolna wyprawka, na którą składają się podręczniki, przybory, ubrania i pozostałe rzeczy potrzebne do nauki, stanowi dla rodziców niemałe wyzwanie finansowe.

"Choć problem z finasowaniem edukacji dotyczy wszystkich rodziców dzieci w wieku szkolnym w całym kraju, w poszczególnych regionach wydatki na ten cel postrzegane są w różny sposób. Rodzice stosują też różne strategie, aby zapewnić w domowych budżetach niezbędne kwoty" - napisano w raporcie.

Wyprawka finansowana jest zazwyczaj z bieżących dochodów, z programu 500+, a od nowego roku szkolnego - również z programu "Dobry start 300 plus". Planuje z niego skorzystać niemal 100% rodziców. W praktyce świadczenie dobry start to 300 złotych jednorazowego wsparcia dla wszystkich uczniów rozpoczynających rok szkolny. Rodziny otrzymają świadczenie bez względu na dochód. Wsparciem zostaną objęte dzieci wychowujące się zarówno w rodzinach, jak i te przebywające w pieczy zastępczej. Przyznawane jest ono na każde dziecko w wieku szkolnym do 18. roku życia oraz do 24. roku życia dla dzieci z niepełnosprawnością.

Największy odsetek rodziców wydających miesięcznie między 500 a 1500 złotych, na wydatki związane z edukacją, znajduje się w województach pomorskim, warmińsko-mazurskim i kujawsko-pomorskim. W województwach śląskim i małopolskim rodzice muszą mocno oszczędzać, żeby zapewnić dzieciom konieczne pomoce naukowe. W tych dwóch południowych województwach rodzice przeznaczają najwyższe kwoty, bo powyżej 1500zł. Jest ich jednak tylko około 10 procent.
 
Przez 10 miesięcy nauki, rodzice do opłacenia mają nie tylko wyprawkę, ale również ubrania, sprzęt sportowy, który jest niezbędny do uczęszczania na zajęcia wychowania fizycznego, dojazdy do szkoły, wycieczki, zielone szkoły i zajęcia dodatkowe oraz oczywiście wyżywienie. Najczęściej przeznaczane jest na to między 101, a 500 złotych.
 
Z badania wynika, że im większe miasto, tym większe wydatki ponoszą rodzice na zajęcia dodatkowe. Wśród rodzin mieszkających na wsiach, jedynie 14 procent badanych wskazało, że jest to poważne obciążenie dla budżetu domowego. W miastach jest to już ok. 46 procent. Najczęściej, jako poważne obciążenie, wskazywali na zajęcia dodatkowe rodzice z Polski południowej.
 
W małych miastach (do 50 tys. mieszkańców), co czwarta rodzina odkłada pieniądze, żeby bez problemu pokryć koszty wyprawki. W miastach między 250 a 500 tys. mieszkańców ok. 70 procent mieszkańców może sobie pozwolić na zakup wyprawki z bieżących dochodów. 
 
W regionie północnym, prawie połowa rodziców o mniejszym dochodzie, deklaruje, że korzysta ze środków "500+" na pokrycie kosztów wyprawki szkolnej. W Polsce południowo-zachodniej jest to mniej niż 20 procent.
 
Badanie na zlecenie Santander Consumer Banku przeprowadził Instytut IBRIS w dniach 2-3 lipca 2018 w ankiecie telefonicznej. W badaniu uczestniczyli rodzice dzieci w wieku szkolnym 6-18 lat z całej Polski.