Czytasz: Jak wygląda rynek pracy na Śląsku?

Jak wygląda rynek pracy na Śląsku?

Przedstawiamy naszą analizę sytuacji

Jak wygląda rynek pracy na Śląsku?

Serwis Regionalne Portale Pracy opublikował raport Zarobki mieszkańców Śląska w 2016 roku. Wyniki badań sprowokowały nas do refleksji nad tym, jak wygląda rynek pracy województwa śląskiego. Czy jest atrakcyjny? Gdzie na mapie Polski lokuje się województwo śląskie pod względem zarobków? Zapytaliśmy specjalistów i wyciągnęliśmy wnioski.


Ocena i przemiany śląskiego rynku pracy

Śląski rynek pracy charakteryzuje się wyjątkową atrakcyjnością dla pracowników, co paradoksalnie stanowi wyzwanie dla pracodawców. Pojawia się tutaj pojęcie rynku pracownika, czyli zależność pracodawców od pracowników, wybór jakiego może dokonać pracownik, kierując się swoimi potrzebami. Ma wybór.

Rynek jest dobry dla pracowników, ale trudny dla pracodawców, a wynika to ze spadającej stopy bezrobocia – mówi Arkadiusz Kaczor, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach – Gonimy Europę. Rynek pracownika zawsze będzie nie po drodze z rynkiem pracodawcy, ale to dobrze. I tak poziom naszych wynagrodzeń w porównaniu do wynagrodzeń zachodnich jest na niskim poziomie.

Stopa bezrobocia w województwie śląskim wynosi 6,8%, czyli prawie dwa punkty procentowe mniej, niż w reszcie kraju. Z innych danych wynika, że jest to 7,9%, czyli drugie miejsce po województwie wielkopolskim (6%).

Pracodawcy musza sięgać głebiej do kieszeni. Coraz trudniej pracodawcy znaleźć dobrze wykfalifikowanych fachowców – mówi rzecznik WUD – Jest ich na rynku coraz mniej, mają większy wybór. Trudniej rekrutować specjalistów i pracowników do prostych prac. Nie wystarczy zapłacić najniższą krajową.
Z kolei spostrzeżenia sektora kreatywnego są nieco inne: Rynek pracy na Śląsku nie jest tak rozwinięty, jak na przykład w Warszawie – zauważa Monika Kudełko z Qdesign – Mam nadzieję, że firmy potrzebujące identyfikacji wizualnej, czy innych projektów graficznych będą inwestować w poważne zlecenia, a nie tzw. "pracę do portfolio".


Zróżnicowanie rynku pracy w zależności od miejsca zamieszkania

Najlepsze warunki pracy oferuje aglomeracja śląska, w szczególności Katowice (stopa bezrobocia na poziomie nieco ponad 3%) i Bielsko-Biała (nieco ponad 4%). Wyjątkiem w aglomeracji jest Bytom (15%), który jest przypadkiem szczególnym.

Poziom zróżnicowania warunków pracy na terenie województwa występuje – to fakt. Najlepsze warunki pracy są w centralnej części województwa, w aglomeracji katowickiej – potwierdza rzecznik WUP – Gorzej jest na północy województwa, gdzie stopa bezrobocia przekracza 10-11%.
Dopytytywany o to, czy ustawa metropolitalna ułatwiłaby znajdowanie i utrzymanie satysfakcjonujcej pracy naszym mieszkańcom mówi: Na pewno! Przy okazji redystrybuowania środków zewnętrznych tam, gdzie są one ptorzebne i przekazywania ich tam, gdzie są potrzebne.

Czekamy więc niecierpliwie na obiecywaną przez kolejne rządy ustawę metropolitalną, ale też oczekujemy większej dywersyfikacji środków i inwestycji na terenie całego województwa.

Dywersyfikacja zarobków różnych grup zawodowych


Średnie miesięczne wynagrodzenie netto w województwie śląskim to 4112 zł netto. Liczba ta może sugerować, że przeciętnie wykształcony, dyspozycyjny młody człowiek zarabia w okolicy 4000 złotych netto. Kwota ta może wywołać zaskoczenie.

Obliczenie wskazujące średnie miesięczne wynagrodzenie nie oznacza jednak, że jest to przeciętny przedział zarobków w naszym województwie. Najczęściej wskazywany (22%) przedział wynagrodzenia w śląskiem to 1501-2000 złotych netto, w dalszej kolejności (15%) pojawiają się przedziały: 2001-2500 złotych netto i do 1361 złotych netto. Nie dziwi więc, że aż 72% respondentów nie jest zadowolona z wysokości swojego wynagrodzenia. Co ciekawe, najczęściej są to pracownicy biurowi, fizyczni, produkcyjni i kadra zarządzająca, osoby w wieku 20-30 lat z wykształceniem wyższym magisterskim.

Najwyższe zarobki powyżej 20 000 złotych miesięcznie brutto to 0,5%, zarabiający powyżej 9000 złotych to 1,5%, przedział 6001-9000 złotych miesięcznie netto to 3% respondentów.
Profil pracownika zarabiającego pomiędzy 4001 a 6000 złotych to branża IT, górnicy i pracownicy biurowi zatrudnieni na umowę o pracę na pełny etat w dużych przedsiębiorstwach (najczęściej prywatnych). Powyżej 6000 złotych lokują się właściciele firm, specjaliści IT i programiści, finansiści, pracownicy mediów / reklamy / PR i przemysłu ciężkiego. Większość z nich pracuje w dużych przedsiębiorstwach prywatnych, 31% to pracownicy na samozatrudnieniu.

Co zaskakujące, aż 41% respondentów nigdy nie dostało podwyżki! 23% otrzymuje ją raz w roku, a 14% raz na dwa lata. Sytuacja wygląda lepiej w wypadku pozapłacowych benefitów: 20% otrzymuje służbowy telefon komórkowy, 16% laptopa, 15% karnety na zajęcia sportowe, 13% - prywatną opiekę i ubezpieczenie na życie.

Zróżnicowanie ze względu płeć i wiek

Kwestia równouprawnienia w zakresie zarobków wygląda skandalicznie. Wystarczy porównać kilka czynników:

  • 45% kobiet i 26% mężczyzn ma wykształcenie wyższe z tytułem magistra
  • W przedziale zarobkowym 3001-4000 złotych netto znajduje 6% kobiet i 22% mężczyzn
  • Najpopularniejszy zawód: 21% kobiet to pracownice biurowe, 18% mężczyzn to pracownicy fizyczni, przy czym mimo wyższego wykształcenia, kobiety rzadko obejmują stanowiska kierownicze. W wypadku mężczyzn jest to aż 11%.

Wniosek jest prosty: mimo że kobiety są lepiej wykształcone, w przeciętnym przedziale zarobkowym wypadają znacznie gorzej. Nie są też zatrudniane na stanowiskach kierowniczych. Województwo ma tutaj sporo do nadrobienia, choć ta tendencja jest najprawdopodobniej ogólnopolska.
Sytuacja wygląda lepiej w wypadku tzw. Pokolenia Y, czyli roczników 1980-1990. Przede wszystkim dlatego, że milenialsi otwarcie mówią o swoich potrzebach już na etapie rozmowy kwalifikacyjnej. Komunikują je szczególnie wtedy, gdy kadra menadżerska zachęca do dzielenia się własnymi spostrzeżeniami, dyskusji, kreuje dobrą atmosferę i warunki pracy. Są to działania istotne w kontekście Employement branding, czyli budowaniu wizerunku "pracodawcy z wyboru", atrakcyjnego dla pracownika, jak i działań wewnętrznych: wspomnianej atmosfery i warunków pracy.


Jakie są Wasze doświadczenia?

Ponad połowa badanych to osoby w wieku 20-30 lat, 35% z nich ma wyższe wykształcenie z tytułem magistra. Zdecydowana większość (niecałe 30%) ma wykształcenie techniczne lub ekonomiczne (niecałe 20%). 40% badanych pracuje od 4 do 10 lat. Zdecydowana wiekszość jest zatrudniona w dużych firmach (niecałe 40%) na terenie dużego (51-100.000 os.) miasta (niecałe 50%), co nie dziwi – województwo śląskie jest najbardziej zurbanizowanym obszarem Polski.

Nie jest to więc pełny obraz sytuacji – tu otwieramy pole do popisu dla Was.

Jakie są Wasze wrażenia i doświadczenia na rynku pracy w województwie śląskim?